REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » First Class

Felietony

Nowocześni bogacze

Monika Kruszewska 30-11-2009, ostatnia aktualizacja 30-11-2009 15:00
Monika Kruszewska-Mikucka
autor: Dariusz Iwański
źródło: First Class
Monika Kruszewska-Mikucka
źródło: First Class

Bankowość prywatna – wbrew powszechnym opiniom – nie lubi splendoru. Szwajcarskie banki nie witają swoich najlepszych klientów szampanem, nie urządzają pokojów dla VIP-ów na wzór sklepu z unikatowymi antykami.

W Polsce sytuacja wygląda nieco inaczej. Rynek private banking dopiero się rozwija, więc i walka o klienta trwa. Także na miękkie kanapy, puszyste dywany i uśmiechniętych od ucha do ucha doradców.

Według światowych standardów adresat tego typu usług powinien dysponować co najmniej milionem dolarów zgromadzonych w aktywach finansowych. Najlepiej, jeśli jego fortuna jest dziedziczona od pokoleń, a jej posiadacz może udokumentować „odpowiednie” pochodzenie społeczne. Niestety, takich osób próżno u nas szukać. Ale nie bójmy się, rynek sobie poradził i stworzył tzw. nowoczesny private banking – dla tych, którzy sami dorobili się swoich majątków, i jednocześnie dla banków, które też zbyt długich tradycji nie mają.

U nas za zamożnego uznaje się już takiego klienta, który dysponuje aktywami na poziomie pół miliona złotych. Najbardziej optymistyczne szacunki mówią, że pełnych milionerów jest w Polsce około 400 tysięcy, a więc tych połowicznych może być znacznie więcej. Podobno grono to ma się powiększać w tempie około 20% rocznie. Potencjał więc istnieje.

Gdzie warto ulokować swoje pieniądze? Mam nadzieję, że publikowane przez nas w tym numerze zestawienie z ofertą usług private banking na polskim rynku ułatwi podjęcie decyzji. Pamiętajmy jednak, że pieniądze lubią nie tylko przysłowiową ciszę, ale też dobrych doradców. Ostatni kryzys pokazał, że z tym na całym świecie jest dość krucho. A wiele polskich fortun ocalało tylko dlatego, że bankowość prywatna wciąż u nas raczkuje.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>