Mieszkania używane
Zanim kupisz mieszkanie na rynku wtórnym
Od kilku miesięcy obserwujemy spadki cen nieruchomości w całej Polsce. Wiele osób, które do tej pory wstrzymywały się z podjęciem decyzji, zaczyna szukać swojego wymarzonego mieszkania. Na rynku jest obecnie dużo lokali, które nie sprzedają się już tak szybko jak kiedyś. Mamy zatem sporo czasu na wybranie najlepszej propozycji i wynegocjowanie atrakcyjnej ceny
Jeszcze kilka lat temu, kiedy znaleźliśmy mieszkanie, które spełniało nasze oczekiwania, musieliśmy niemalże natychmiast się decydować i wpłacać zaliczkę, żeby nikt nas nie ubiegł. Umowy przedwstępne często spisywane były na kolanie. Sprzedający urządzali czasem licytacje i sprzedawali lokal temu, kto zaproponował najwyższą cenę. Te czasy minęły i teraz to kupujący licytują najlepszą dla siebie cenę. Nie trzeba się też śpieszyć z podejmowaniem decyzji. Przeciętne mieszkanie sprzedaje się teraz kilka miesięcy i chociaż chętnych jest dużo, transakcji nie zawiera się wiele, a to z powodu słabej dostępności kredytów.
Jeżeli jednak nasza sytuacja pozwala na zaciągnięcie kredytu lub zakup mieszkania za gotówkę, możemy zabrać się do szukania. Musimy jednak pamiętać o kilku ważnych rzeczach, które musimy sprawdzić, zanim podpiszemy umowę.
Kondycja lokalu i budynku
Jeżeli zainteresuje nas jakieś mieszkanie, sprawdźmy dokładnie, w jakim jest stanie. Lokale w starym budownictwie mają też stare instalacje centralnego ogrzewania czy wodno-kanalizacyjne. Budynki takie zazwyczaj mają starą elewację, a klatki schodowe pozostawiają wiele do życzenia. W takim przypadku dowiedzmy się, czy i na kiedy planowany jest remont. Zbywcy zazwyczaj zapewniają, że wymiana instalacji, remont klatki schodowej czy ocieplanie budynku przewidziane są w najbliższym czasie. Niestety czas mija i nadal nic się nie dzieje. Aby się przed tym uchronić, dowiedzmy się w administracji budynku lub spółdzielni, jak faktycznie wygląda sytuacja i czy planowane są remonty.
– Warto też sprawdzić najbliższe sąsiedztwo – mówi Aleksandra Szarek, specjalista rynku nieruchomości Home Broker. – Mieszkanie przy zajezdni autobusowej czy przepompowni ścieków na pewno nie należy do najprzyjemniejszych, dlatego warto poświęcić chwilę na spacer po okolicy. Jeśli obok naszego budynku są tylko puste działki i nic nie zakłóca nam widoku na zieleń, lepiej sprawdzić, czy coś nam tego widoku w najbliższym czasie nie zasłoni. I nawet jeśli sprzedający zapewnia nas, że na sąsiednich działkach nic nie powstanie, wybierzmy się do urzędu gminy i sprawdźmy, co może w tych miejscach powstać.
Własność
Jeżeli osoba sprzedająca mieszkanie podaje się za właściciela, sprawdźmy, czy na pewno nim jest. Nie chcemy paść przecież ofiarą oszusta, który twierdzi, że mieszkanie jest jego własnością, a w rzeczywistości tylko je wynajmuje. Po pierwsze, poprośmy o dokumenty świadczące o własności, czyli akt notarialny nabycia nieruchomości. Tam zapisane będzie, kto dokonał zakupu mieszkania.
– Jeśli mieszkanie ma założoną księgę wieczystą, znajdziemy w niej informację o tym, kto jest właścicielem – wyjaśnia Aleksandra Szarek. – Taki zapis znajduje się w dziale II księgi wieczystej, a jej odpis możemy dostać w wydziale wieczystoksięgowym sądu rejonowego. Jeżeli widnieją tam też inni właściciele, muszą oni także przystąpić do transakcji. Ewentualnie może to zrobić jedna osoba posiadająca ich pełnomocnictwa potwierdzone notarialnie. Pamiętajmy jednak o dokładnym sprawdzeniu danych w pełnomocnictwie, ponieważ musimy je również przekazać do banku, który będzie udzielał nam kredytu na zakup mieszkania. Jeżeli dane nie będą się zgadzały ze stanem faktycznym, proces otrzymania kredytu może się przedłużyć.
W przypadku mieszkań spółdzielczo-własnościowych powinniśmy iść do spółdzielni, gdzie otrzymamy informacje o właścicielach. Takie zaświadczenie ze spółdzielni może nam też przedstawić sprzedający.
Księga wieczysta
Kupując mieszkanie hipoteczne, dokładnie sprawdźmy jego księgę wieczystą. Posiadając numer KW (właściciel powinien nam go udostępnić bez problemu), otrzymamy odpis w wydziale wieczystoksięgowym sądu rejonowego. Koszt odpisu to 30 złotych.
W dziale I znajdziemy informacje o mieszkaniu. Oprócz adresu jest tam również dokładny metraż i liczba pomieszczeń. To pozwoli nam zweryfikować, czy właściciel nie wprowadził nas w błąd, mówiąc o wielkości mieszkania. W dziale II natomiast znajdziemy informację o tym, kto jest właścicielem nieruchomości.















