Warszawa i okolice
Mieszkania w zagłębiu biurowym
Na klientów czekają tu głównie lokale dwu- i trzypokojowe w wielkiej płycie, które można nabyć w cenie ok. 8 tys. zł za 1 mkw. Znacznie rzadziej trafiają się kawalerki oraz oferty z nowszych projektów
Oblicze Służewca ciągle się zmienia. W latach 50. i 60. powstawały tu liczne zakłady przemysłowe, przy których budowano osiedla dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców.
– W połowie lat 60. funkcjonowało tu ponad 30 zakładów zatrudniających ok. 12 tys. osób. W 1965 r. powstały zakłady Tewa obecnie zastąpione przez centrum biznesu przy ulicy Wołoskiej. W pierwszej połowie lat 90. wybudowano pierwsze nowe centrum biurowe poza centrum Warszawy Curtis Plaza, a pod koniec lat 90. otworzono Galerię Mokotów – opowiada Jerzy Sobański, szef agencji nieruchomości Akces Polska. – Ekspansja firm budujących głównie obiekty biurowe trwa cały czas – dodaje.
Pod skrzydłami Mokotowa
Zdaniem Marcina Jańczuka z agencji nieruchomości Metrohause zmiana wizerunku Służewca z przemysłowego na biurowy dobrze służy rozwojowi budownictwa mieszkaniowego. – Dużą grupą zainteresowanych zakupem mieszkań w tym rejonie są pracownicy pobliskich biurowców oraz inwestorzy, którzy liczą na łatwy wynajem mieszkań, biorąc pod uwagę potencjał pobliskich budynków komercyjnych – mówi Marcin Jańczuk. – Niewątpliwym minusem zamieszkiwania w pobliżu biurowców są zakorkowane i zastawione samochodami uliczki osiedlowe. Coraz większy tłok jest zmorą mieszkańców Służewca – dodaje.
Dla wielu osób szukających mieszkania jest to jednak nieciekawa część Warszawy. – Nasi klienci decydują się kupić mieszkanie ze starej substancji, ponieważ jak na tak dobre położenie i komunikację ceny są tu konkurencyjne w porównaniu z innymi rejonami miasta. Za lokale w wielkiej płycie trzeba zapłacić od 7,5 do 8,5 tys. zł, a za nowsze, zbudowane po 1990 r., do 9,5 zł za 1 mkw. – opowiada Jerzy Sobański.
Natomiast ceny lokali w nowych inwestycjach sięgają 9,5 – 12 tys. zł za mkw. – Te stawki nie odbiegają więc znacznie od podobnych ofert zlokalizowanych w innych miejscach Mokotowa – zauważa Jańczuk.
Sobański dodaje, że podaż mieszkań na Służewcu, podobnie jak w innych rejonach Warszawy, jest większa, niż była przed rokiem. Najwięcej znajdziemy lokali dwupokojowych o pow. ok. 50 mkw. i trzypokojowych do 60 mkw., w wielkiej płycie. Trafiają się oferty nowych mieszkań – głównie dwupokojowych powyżej 50 mkw. i trzypokojowych o powierzchni ok. 80 mkw. Niedużo, w porównaniu z innymi dzielnicami Warszawy, znajdziemy tu kawalerek do 30 mkw. i dużych lokali powyżej 120 mkw.
– Podaż mieszkań z rynku wtórnego w tym rejonie jest dodatkowo wspomagana ofertami nowych mieszkań w różnej fazie realizacji. Obok sąsiadujących z pobliskimi terenami biurowymi mieszkań w budynkach wybudowanych w technologii wielkiej płyty znajdziemy także nowoczesne apartamenty – tłumaczy Marcin Jańczuk.
Jednocześnie deweloperzy, promując swoją ofertę, mają skłonności do podciągania lokalizacji swoich inwestycji na Służewcu pod Stary Mokotów, którego reklamować już nie trzeba.
– Przytoczę tu cytaty z dwóch ulotek reklamowych: „Projekt Mozaika Mokotów przenosi śródziemnomorski styl i charakter na warszawski Mokotów”; „nowoczesny kompleks mieszkalny Hubertus (...) to spokojne i bezpieczne małe miasteczko na Mokotowie” – opowiada Jerzy Sobański.
Czy w tej dzielnicy mają szansę powstawać projekty mieszkaniowe z wyższej półki? Teoretycznie tak. Jednak z jednej strony muszą to być koncepcje bardzo przemyślane i wpasowane w otaczający je pejzaż biurowców, z drugiej niezbędna jest poprawa infrastruktury tego rejonu. Dziś trwają prace nad nowymi planami zagospodarowania przestrzennego.
Kwiatek do kożucha
– Chcemy, aby Służewiec zmienił się z funkcji typowo przemysłowej na zagłębie biurowe z mocnym akcentem mieszkaniowym. Pierwszy z planów obejmujący rejon Służewca Wschodniego powinien być uchwalony już na początku przyszłego roku. Kolejny plan, nad jakim pracujemy, obejmie tzw. rejon Cybernetyki – tłumaczy Grzegorz Okoński, wiceburmistrz dzielnicy Mokotów.
Zmiana oblicza Służewca to jednak z pewnością proces, który będzie trwał latami. Jak będą koegzystować nowe projekty mieszkaniowe obok biurowców? – Jeżeli zamieszkają w nich yuppies z pobliskich biurowców, to będą mieli wysokie wymagania co do otoczenia, a to przy większych inwestycjach, może się przełożyć na poprawę wizerunku całego Służewca. Jeżeli inwestycje powstaną na małych działkach – będą pasować do biurowców jak kwiatek do kożucha – twierdzi Jerzy Sobański.













