Dyplomacja
Tyszkiewicz: w styczniu możliwa ratyfikacja Traktatu
- LiD: Tusk okłamał Polaków
- Ash: Traktat Reformujący to groch z kapustą, ale pomoże UE
- Polska ryzykuje, odrzucając Kartę
- Traktat z Lizbony to wyzwanie dla Polski
- Lizbona ma już swój traktat
- Zgoda Rady Ministrów na podpisanie Traktatu UE
- Klasztor hieronimitów - miejsce podpisania unijnego traktatu
- Opinie: Karta praw podstawowych pełna niejasności
- Karta praw podstawowych Unii Europejskiej
Możliwe, że już w styczniu Polska ratyfikuje Traktat Reformujący UE - powiedział wiceszef sejmowej komisji spraw zagranicznych Robert Tyszkiewicz z PO.
Premier Donald Tusk zapowiadał kilkakrotnie, że chce, aby Polska jako jeden z pierwszych krajów członkowskich UE ratyfikowała Traktat Reformujący UE.
- To wielka radość - mówił Tyszkiewicz - że polski rząd podpisał Traktat Lizboński w atmosferze pełnego porozumienia wszystkich sił politycznych w kraju. Wygląda na to że procedura ratyfikacyjna w Polsce przebiegnie bez zakłóceń, w ramach porozumienia ponad podziałami.
- Rząd PO-PSL podtrzymał wszystkie ustalenia poprzedników, nie spodziewam się przy ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego problemów ani ze strony Sejmu, ani Pałacu Prezydenckiego. Byłbym za tym, aby ratyfikować Traktat w pierwszym możliwym momencie, na jaki pozwolą procedury parlamentarne. Moim zdaniem może się to zdarzyć w styczniu, to chyba całkowicie możliwe - powiedział Tyszkiewicz.
Poseł nie wykluczył, że Polska mogłaby w przyszłości wycofać się z brytyjskiego protokołu ograniczającego stosowanie Karty Praw Podstawowych, ale - zastrzegł - wymagałoby to szerokich uzgodnień politycznych, dlatego nie sądzi aby mogło do tego dojść w bliskiej perspektywie czasowej.















