Dyplomacja
PSL namawia PO do zdecydowanej reakcji
Rząd nie zareaguje teraz na odezwę CDU/CSU - zapowiada jego rzecznik. PSL zamierza niemieckim chadekom zaproponować zmiany w konstytucji.
- Dyplomacja polska reaguje na każdy sygnał dotyczący spraw Polski i pozycji Polski w świecie - podkreślił Paweł Graś, rzecznik rządu dodając, że reakcji na pewno nie będzie w czasie kampanii wyborczej.
CDU i CSU przyjęły 25 maja wspólną odezwę przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, w której domagają się wstrzymania procesu rozszerzenia UE oraz "międzynarodowego potępienia wypędzeń". "Wypędzenia każdego rodzaju muszą zostać potępione na płaszczyźnie międzynarodowej, a naruszone prawa muszą zostać uznane" - podkreślili chadecy.
Zdaniem Grasia, "wtedy, kiedy trzeba, rząd potrafi uderzyć albo pięścią w stół - tak, jak to miało miejsce przy okazji zamieszania z panią Eriką Steinbach - albo jest w stanie prowadzić spokojną dyplomację przy wykorzystaniu takich naszych atutów, jak na przykład pan prof. Bartoszewski".
- Proponujemy, podpiszcie się pod apelem, który wysyłamy do CDU/CSU w tej sprawie - powiedział z kolei Sawicki. List PSL "to jest propozycja zmiany konstytucji po to, żeby Niemcy także uznały traktaty międzynarodowe i uznały trwałość nie tylko granic, ale i porządku po 45 roku w Europie" - dodał.















