REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Wychowanie

Wychowanie

Rodzice trzylatków łączą się w sieci

Monika Janusz-Lorkowska 29-08-2008, ostatnia aktualizacja 29-08-2008 00:39

Dyskusje online o przedszkolnych przeżyciach dzieci zaczynają się już w sierpniu i toczą do listopada

Fora dyskusyjne dla rodziców stają się platformą wymiany doświadczeń i emocji, grupą wsparcia i pocieszania dla mam, ojców i opiekunów, którzy nierzadko pójście dziecka do przedszkola przeżywają bardziej niż ono samo. Nie wiedzą, jak reagować na stres malucha, pytają, jak mu pomóc, czego po danej placówce się spodziewać, jak rozmawiać z przedszkolnymi nauczycielkami.

„Mamy trzylatków, czy jesteście równie przerażone jak ja? Tak się martwię (choć pewnie irracjonalnie), co ją tam (w przedszkolu) spotka, na jakie dzieci i opiekunki trafi, jak ją ta nowa sytuacja zmieni... Przed pierwszym dniem chyba nie będę spała! Jakie macie obawy? Takie bardziej praktyczne czy filozoficzno-życiowe? Jak sobie to wszystko dobrze wytłumaczyć?” – Talka (www.dziecko.info.com).

W odpowiedzi na post Talki pisano m. in.: „Jestem mamą żłobkowego malca, ale też jestem przerażona! W żłobku już się przyzwyczaił do swoich pań, do dzieci, do otoczenia i nie rozumie, dlaczego już nie będzie mógł tam chodzić. Co do konkretnych obaw, to najbardziej martwię się, jak sobie poradzi z innymi dziećmi i co, jeśli będzie niegrzeczny? Potrafi nieźle dać w kość...” – wpis Agamarko.

Lub: „No i zaczęło się, nasz pierwszy stres edukacyjny. Później szkoła, studia itd. Teraz najbardziej boję się, że będzie chorował. W grupie poradzi sobie, bo lubi dzieci i jest bardzo kontaktowy (choć różnie może być, jeśli trafi się wśród nich jakiś agresor), ale co robić z chorobami? Znacie jakieś sposoby, jak się przed częstymi infekcjami bronić?” – Kasia B.Choroby w pierwszych miesiącach przedszkola są jednym z najczęściej poruszanych w Internecie tematów. Na co maluchy chorują, jak często, jak długo, u kogo leczyć, jak leczyć – to najczęstsze z zadawanych pytań, które urywają się w okresie bożonarodzeniowym, bo do tego czasu większość dzieci uodparnia się i przestaje tak często chorować.

Lawinową obecność rodziców odnotowują internetowe fora w pierwszych dniach września. Pierwszy i drugi tydzień tego miesiąca to istny wirtualny dziennik rodzinno-przedszkolnych przeżyć:

„Czas na mój raport z pierwszych dni – pisze Anthuanet na www.mamo-tato.pl. – W poniedziałek był wielki początek i muszę przyznać, że mały poszedł chętnie, we wtorek również bez łez – grzecznie pomaszerował do sali, ale dziś rano wczepił się we mnie, łzy jak grochy i z ciężkim sercem wychodziłam z przedszkola...”.

W odpowiedzi dostaje: „U nas nie było łez, ale rano jest wielki bunt. Każdego dnia tuż przed snem słyszę tylko: „Nie pójdę już więcej do przedszkola, nie idę i już”. Rano jest marudzenie i próby płaczu (piszę próby, ponieważ byłam świadkiem ćwiczeń mojego synka – stał przed lustrem i ćwiczył odpowiednią mimikę twarzy!)” – Klara.

„U nas też obyło się bez łez, ale na pytanie, co robili, Mati odpowiada apatycznie: nic. Co śpiewali? – oczywiście nic... I jest bardzo smutny...” – Mona.

Można jednak wyśledzić na forach także bardziej optymistyczne relacje, takie jak na www.babyboom.pl: „Minął pierwszy tydzień i przeżyliśmy! Oczywiście płakałam tylko ja, denerwowali się tatuś i dziadkowie, a Andrzejek... jak burza. Żegnał się pośpiesznie, bawił grzecznie, jadł chętnie i z własnej woli zostawał na leżakowaniu, choć byłam gotowa odbierać go po obiedzie. Dobrze, że po 15 szłam po niego z batonikiem, bo inaczej pewnie wracałby do domu z płaczem” – Agnex. A poniżej wpis: „Mój mały także za nic nie chciał wyjść z przedszkola! Nie obyło się bez gonienia go po sali i wyciągania spod stołu. Na szczęście po pewnym czasie synek zrozumiał, że jak się po niego przychodzi, to ma kulturalnie wyjść. Oczywiście biegnie na przyrządy gimnastyczne jeszcze trochę poszaleć, ale z każdym dniem jest lepiej. Teraz proces wychodzenia zabiera nam około 30 minut!” – Mela.

Pod koniec września internetowe grupy wsparcia dzielą się już nie tyle emocjami, ile praktycznymi poradami. Na pytania takie jak to Oliwii (na www.forum.dziecko-info.pl): „Może ktoś obyty powie mi, jak mam tłumaczyć Jonkowi, co ma robić, gdy ktoś gryzie: oddawać? zgłaszać pani? (skarżypyta)”, padają odpowiedzi: „Ustawiałam to w ubiegłym roku w takiej kolejności: 1) głośno powiedzieć: „nie gryź, bo to mnie boli”, 2) zgłosić pani, 3) oddać. Jak działa? Nie wiem, ale w czerwcu dowiedziałam się, że potrafił przyłożyć profilaktycznie...”.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  dzieci, trzylatki, wychowanie

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ezop w nowych szatach

Najstarsze bajki świata podane w mistrzowskiej, artystycznej formie >>