REKLAMA

zwalnianie z pracy

Błędy w liczeniu wypowiedzenia mogą być kosztowne

Ryszard Sadlik 20-10-2011, ostatnia aktualizacja 20-10-2011 03:50

Uznanie skrócenia okresu wymówienia za bezprawne oznacza, że jest ono nieskuteczne. Pracownik pozostaje w zatrudnieniu do końca prawidłowo ustalonego terminu i zachowuje prawo do pensji

Okres wypowiedzenia może zostać skrócony, jeśli zgodzą się na to obie strony umowy o pracę już po dokonaniu wymówienia (art. 36 § 6 kodeksu pracy). Nie ma znaczenia, czy oświadczenie o wypowiedzeniu złożył pracodawca czy pracownik. Po jego złożeniu mogą oni zawrzeć porozumienie o tym, że chcą zakończyć współpracę wcześniej. Przewidują wówczas skrócenie ustawowego okresu wypowiedzenia np. z miesiąca do dwóch tygodni.

Rozwiązanie to może być korzystne dla obu stron zwłaszcza wtedy, gdy podwładny ma już umówioną nową posadę, a szefowi nie zależy na jego pracy przez cały okres wypowiedzenia.

Pracodawca może tylko w jednym przypadku jednostronnie skrócić okres wymówienia. Chodzi o sytuację wskazaną w art. 361 k.p. – gdy wypowiedzenie dotyczy umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony i następuje z powodu ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy albo z innych przyczyn niedotyczących pracowników. Zwierzchnik może wówczas skrócić okres wymówienia, pod warunkiem że trwa ono trzy miesiące. Dodatkowo może ten czas zredukować najwyżej do miesiąca.

Pomyłka nieskuteczna

Jeżeli jednak w sposób nieuzasadniony zostanie zastosowany okres wypowiedzenia krótszy od wymaganego, umowa o pracę rozwiąże się z upływem wymaganego czasu. Ponadto pracownikowi przysługuje wówczas wynagrodzenie do dnia rozwiązania umowy (art. 49 k.p.).

Tak samo jest w sytuacji, gdy wadliwie przyjęto okres wypowiedzenia, np. dwutygodniowy zamiast trzymiesięczny. Podobnie jest wtedy, gdy firma właściwie określi długość okresu wypowiedzenia, lecz źle oznaczy jego końcowy termin, np. na 25 danego miesiąca, mimo że okres wymówienia wynosi miesiąc lub trzy miesiące (w takiej sytuacji okres wymówienia musi się kończyć ostatniego dnia miesiąca).

W obydwu wskazanych przypadkach czas trwania umowy o pracę zostaje z mocy prawa przedłużony do momentu, w  którym powinna ona ulec rozwiązaniu przy zastosowaniu prawidłowego okresu wypowiedzenia. Nie ma znaczenia wówczas wola obu stron.

Zwykle prowadzi to więc do dłuższego czasu trwania umowy o pracę od zastosowanego przez pracodawcę lub pracownika. W tym czasie podwładnemu przysługują wszystkie związane z tym uprawnienia, np. może on nabyć prawo do kolejnego urlopu wypoczynkowego czy prawo do premii.

Nie zawsze wymiar kodeksowy

Wymagany okres wypowiedzenia to okres, jaki powinien upłynąć między złożeniem oświadczenia o wymówieniu umowy o pracę a dniem jej rozwiązania – przewidziany przez kodeks pracy lub dłuższy ustalony przez strony.

Wymienione bowiem w art. 34 i 36 k.p. okresy wypowiedzenia mają charakter okresów minimalnych, a strony mogą przewidzieć bardziej korzystne dla pracowników okresy wymówienia. Mogą bowiem ustalić, że niezależnie od stażu pracy okres wypowiedzenia zawsze będzie trwał trzy miesiące.

Przykład 1

Pan Adam był od czterech lat zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Pracodawca 27 lipca 2010 wręczył mu wypowiedzenie. Zastosował jednak miesięczny okres wypowiedzenia i przyjął, że umowa rozwiąże się 31 sierpnia 2010.

Pan Adam, nie zgadzając się z tym, złożył pozew do sądu pracy, wskazując, że pracodawca zastosował zbyt krótki okres wymówienia, i domagał się zasądzenia wynagrodzenia za okres do końca października. Sąd uwzględnił jego roszczenie.

Ustalił, że umowa o pracę rozwiązała się 31 października 2010 i zasądził na rzecz pana Adam kwotę wynagrodzenia za okres do dnia rozwiązania umowy o pracę.

Przykład 2

Pan Jerzy był od czterech miesięcy zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. W jego angażu ustalono trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Pracodawca 27 lipca 2010 wręczył mu wypowiedzenie. Zastosował jednak miesięczny okres wypowiedzenia i przyjął, że umowa rozwiąże się 31 sierpnia 2010.

Pan Jerzy, nie zgadzając się z tym, złożył pozew do sądu pracy, wskazując, że pracodawca zastosował zbyt krótki okres wymówienia, i domagał się zasądzenia wynagrodzenia za okres do końca października.

Sąd uwzględnił jego roszczenie. Ustalił, że umowa o pracę rozwiązała się 31 października 2010 i zasądził na jego rzecz wynagrodzenie do dnia rozwiązania umowy o pracę.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  odszkodowanie, umowa o pracę, wypowiedzenie

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY