REKLAMA

zwalnianie z pracy

Skrócony w angażu okres rozstania jest nieważny od samego początku

Tomasz Poznański 30-06-2011, ostatnia aktualizacja 30-06-2011 03:36

Nie ma sensu zapisywać w umowie o pracę, że wypowiedzenie wynosi miesiąc, jeśli kodeksowo to trzy miesiące. Dlaczego? Bo i tak trzeba będzie zastosować ten dłuższy

- Pracuję w firmie ponad trzy lata, mam umowę o pracę na czas nieokreślony, a w niej jest postanowienie o miesięcznym okresie wypowiedzenia. Chcę z niego skorzystać, bo zamierzam jak najszybciej przejść na nową posadę. Uważam, że postanowienie umowy obowiązuje, ponieważ w tej konkretnej sytuacji jest ono korzystniejsze dla pracownika. Czy mam rację? – pyta czytelnik.

Niestety, nie. Na podstawie art. 18 § 1 kodeksu pracy postanowienia umów o pracę oraz innych aktów, na których podstawie powstaje stosunek pracy, nie mogą być mniej korzystne dla podwładnego, niż określają to przepisy prawa pracy.

Te mniej korzystne są nieważne, zamiast nich stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy. O tym, czy dany zapis umowy jest mniej korzystny dla pracownika, decydują jednak czynniki obiektywne, a nie subiektywna ocena podwładnego.

Liczy się staż

Okres wypowiedzenia angażu na czas nieokreślony zależy od okresu zatrudnienia u pracodawcy i wynosi:

- dwa tygodnie, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż sześć miesięcy,

- miesiąc, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej sześć miesięcy,

- trzy miesiące, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej trzy lata.

W porozumieniu stronom wolno skrócić okres wypowiedzenia, ale może to nastąpić dopiero po dokonaniu wypowiedzenia. W takiej sytuacji każde rozwiązanie jest dopuszczalne, bo porozumienie to zgodne oświadczenie woli obu stron. Pracownik po złożeniu oświadczenia o wypowiedzeniu angażu zawsze może zaproponować wcześniejsze rozwiązanie, ale pracodawca nie ma obowiązku, aby na to przystać.

Chęć skrócenia okresu wymówienia wiąże się najczęściej z ofertą innej pracy. Pracownicy często podpisują angaż z nową firmą (np. w formie umowy przedwstępnej), licząc na porozumienie z obecnym szefem o wcześniejszym rozstaniu.

Przykład

W marcu 2011 pan Andrzej otrzymał propozycję pracy w firmie XX. Strony podpisały umowę przedwstępną, zgodnie z którą pierwszym dniem pracy miał być 1 kwietnia 2011. W dotychczasowym zakładzie – spółce YY – ma on trzymiesięczny okres wypowiedzenia.

Gdyby złożył w marcu oświadczenie o rozwiązaniu umowy, musiałby wykonywać zadania służbowe do końca czerwca 2011. Pan Andrzej liczył na porozumienie z pracodawcą, ten jednak nie zgodził się na nie.

Wcześniejsze odejście pracownika z przykładu z firmy YY może wiązać się z koniecznością zapłaty odszkodowania na rzecz pracodawcy w wysokości trzech miesięcznych poborów. Dlatego zmieniający pracodawcę w pierwszej kolejności powinni ustalić termin odejścia z dotychczasowego zakładu, a dopiero potem przyjmować zobowiązania związane z nową firmą.

Co radzić czytelnikowi

U czytelnika sytuacja rzeczywiście, z jego subiektywnego punktu widzenia, jest korzystna. Tyle że zapis zawarty w umowie o pracę może modyfikować regulacje prawa pracy, ale tylko gdy neutralna, bezstronna jego ocena prowadzi do wniosku, że daje on większe uprawnienia podwładnemu.

W uchwale z 9 listopada 1994 (I PZP 46/94) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ocena „korzystniejszego” dla pracownika charakteru rozstrzygnięcia zawartego w umowie o pracę musi mieć naturę zobiektywizowaną, tj. nie może się odnosić do chwili, w której następuje rozwiązanie stosunku pracy, ale do momentu zawarcia angażu.

Nie może być to ocena dokonywana jedynie na podstawie subiektywnych kryteriów, związanych z poglądami czy zmieniającymi się żądaniami i oczekiwaniami pracownika. Nie może też brać pod  uwagę jedynie sytuacji stron i ich dążeń, jakie istnieją w chwili rozwiązywania stosunku pracy, oznaczałoby to bowiem wprowadzenie do stosunku pracy, który je ze sobą łączy, stanu niepewności i nadmiernej relatywizacji ich sytuacji prawnej.

SN dodał, że z art. 18 k.p. wynika, że postanowienie angażu jest od samego początku nieważne, gdy jest mniej korzystne dla pracownika, a nie że może się ono stać nieważne ze zmieniającą się sytuacją stron stosunku pracy czy w następstwie zmiennych oczekiwań, żądań i ocen pracownika w świetle tego, co jest dla niego korzystniejsze, a co nie leży w jego interesie.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Sąd Najwyższy, orzecznictwo, prawo, prawo pracy, rozstania, skrócenie, umowy, wypowiedzenie

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Błędy w liczeniu wypowiedzenia mogą być kosztowne

Uznanie skrócenia okresu wymówienia za bezprawne oznacza, że jest ono nieskuteczne. Pracownik pozostaje w zatrudnieniu do końca prawidłowo ustalonego terminu i zachowuje prawo do pensji >>