REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Ochrona Zdrowia

Akcje protestacyjne

Pielęgniarki grożą ogólnopolskim protestem

ika , amk 22-02-2010, ostatnia aktualizacja 22-02-2010 15:46
autor: Michał Walczak
źródło: Fotorzepa

Pielęgniarki z Podbeskidzia protestują przed Ministerstwem Zdrowia w Warszawie.

W Ministerstwie Zdrowia natomiast przedstawicielki Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych rozmawiały z minister Ewą Kopacz. Stronę związkową reprezentowały Dorota Gardias, szefowa Związku, i jej zastępczyni, Longina Kaczmarska.

Po spotkaniu Dorota Gardias poinformowała, ze resort nie zaproponował żadnego rozwiązania sytuacji. Jeśli do środy nie zostanie rozwiązana sytuacja protestujących pielęgniarek z Podbeskidzia, związek ogłosi ogólnopolski protest - ostrzega Gardias.

Wcześniej pielęgniarki mówiły: "Jesteśmy cały czas gotowe rozmawiać. Jeżeli pani minister zaproponuje wyjście z tej sytuacji, jesteśmy gotowe stawić się na rozmowy w każdej chwili."

Jak dodała Gardias, na miejsce strajkujących pielęgniarek zatrudniane są opiekunki. - Nie wiemy, kto to jest, bezpieczeństwo pacjentów jest zagrożone - podkreśliła szefowa OZZPiP.

- Pani minister, oprócz zarzucania nam, że w ogóle odbywa się jakakolwiek pikieta, niczego nie zadeklarowała ze swojej strony, a co zrobi, zobaczymy - powiedziała wiceprzewodnicząca OZZPiP Longina Kaczmarska.

"Ministerstwo lekceważy nasze problemy"

Jak podkreśliła wcześniej wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek, Maria Longina Kaczmarska, zarzucają ministerstwu bierność wobec potrzeb swojego środowiska.

- Nie ma wzrostu wynagrodzeń. Pielęgniarek ubywa, średnia ich wieku jest coraz wyższa, a resort zdrowia nie robi nic, by zachęcić młode osoby do kształcenia w tym kierunku - powiedziała Longina Kaczmarska.

Zdaniem pielęgniarek protest to jedyna forma, jaka może przynieść pożądany skutek. - Determinacja środowiska jest bardzo duża. Rozmowy nic nie wniosły. Akcje protestacyjne mogą coś zmienić - dodała Kaczmarska. Pielęgniarki przekazały minister zdrowia list otwarty.

W kilku szpitalach południowej Polski trwa strajk sióstr. W Bielsku-Białej strajkują pielęgniarki i położne w szpitalach: Wojewódzkim i Ogólnym. Strajk trwa także w Żywcu i Międzybrodziu. Natomiast pielęgniarki ze szpitala specjalistycznego w Bystrej zgodziły się w piątek na jednorazową wypłatę 2 tys. złotych dla każdej i zakończyły strajk. Do rozmów z dyrekcją chcą wrócić jesienią.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Konkursy wbrew logice, NFZ ogranicza dostęp do leczenia

Fundusz stawia wymogi, które powodują, że małe placówki znikają z rynku medycznego – mówi Andrzej Sośnierz, były prezes NFZ >>