REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Ochrona Zdrowia

Ochrona Zdrowia

Bez pieniędzy nie będzie przekształceń szpitali

ika 15-07-2009, ostatnia aktualizacja 15-07-2009 17:04

W projekcie nowelizacji ustawy budżetowej na 2009 r. nie przewidziano środków na realizację rządowego programu "Ratujemy polskie szpitale", czyli tzw. planu B - podnoszą posłowie opozycji.

Wiceminister zdrowia Cezary Rzemek zapewnia, że pieniądze zostaną pozyskane z rezerwy budżetu.

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy budżetowej na 2009 r., który w środę pozytywnie zaopiniowała sejmowa komisja zdrowia, wydatki na służbę zdrowia zostaną zmniejszone o ponad 300 mln zł.

Zgodnie z nowelizacją, mniej pieniędzy będzie przeznaczonych m.in. na inwestycje długoterminowe, świadczenia wysokospecjalistyczne, program wieloletni "Wzmocnienie bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli" oraz na regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa.

Jak podkreśla Ministerstwo Zdrowia, ograniczenie wydatków na świadczenia wysokospecjalistyczne możliwe było dzięki przeniesieniu finansowania niektórych z nich do Narodowego Funduszu Zdrowia, m.in. przeszczepy: szpiku, nerki i trzustki.

W projekcie nie ujęto żadnych środków na realizację programu "Ratujemy polskie szpitale", czyli tzw. planu B. Minister zdrowia zgłosiła do ministra finansów zapotrzebowanie w tym zakresie na rok 2009 na ponad 276 mln zł. Jak napisano w dokumencie MZ objaśniającym zmiany w projekcie budżetu, uniemożliwia to rozpoczęcie realizacji tego programu w tym roku.

"Tych pieniędzy prawdopodobnie w ogóle nie było, a dzisiaj z dokumentu Ministerstwa Zdrowia dotyczącego nowelizacji ustawy budżetowej wynika, że na pewno w 2009 r. ich nie będzie. Przedstawiciel Ministerstwa Finansów (podczas środowego posiedzenia komisji zdrowia - PAP) nie potrafił jasno określić wysokości rezerwy i tego, na co ma być ona przeznaczona - wszystko jest enigmatyczne. A w dokumencie Ministerstwa Zdrowia mamy czarno na białym napisane, że w tym roku tych pieniędzy nie będzie" - powiedział PAP Czesław Hoc (PiS).

"Sytuacja może być katastrofalna, bo niektóre samorządy uwierzyły rządowi i poczyniły pewne kroki związane z przekształceniami szpitali, a teraz okaże się, że nie ma obiecanych pieniędzy" - dodał poseł.

Z kolei wiceminister Rzemek zapewniał podczas posiedzenia komisji zdrowia, że pieniądze na realizację tzw. planu B są zabezpieczone w ramach rezerwy budżetowej. Poinformował także, iż do czerwca w spółki przekształciło się 71 szpitali. "Mamy zapewnienia, że dostaniemy środki z Ministerstwa Finansów" - podkreślił. Podobnie wypowiadali się także posłowie PO.

Nie przekonało to jednak opozycji. Jej zdaniem, obecnie nie wiadomo, czy do samorządów trafią w tym roku jakiekolwiek środki. Jak mówił Tomasz Latos (PiS), wygląda na to, że mimo złożonych obietnic rząd nie ma pieniędzy na przekształcenia szpitali.

"Miała miejsce jakaś animozja pomiędzy minister zdrowia a ministrem finansów. Pani minister chciała otrzymać pieniądze, ale ich nie dostała" - oceniła Zdzisława Janowska(SdPl-Nowa Lewica).

O "nieuprawianie populizmu" apelowała wiceprzewodnicząca sejmowej komisji zdrowia Beata Małecka-Libera (PO). Według niej środki dla samorządów, które przystąpiły lub przystąpią do tzw. planu B będą przekazywane zgodnie z harmonogramem określonym w uchwale przyjętej przez rząd.

"Pieniądze będą pochodziły z rezerwy budżetowej, szczegóły programu +Ratujemy polskie szpitale+ znajdują się na stronie internetowej. Ich podważanie to ignoranctwo" - przekonywał Norbert Raba (PO).

Na konferencji prasowej wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica) dowodziła z kolei, że ogólnie wydatki na służbę zdrowia zostały zmniejszone o ponad 300 milionów złotych.

Według niej, przeznaczono 50 milionów mniej na realizację świadczeń wysokospecjalistycznych. "Dzisiaj możemy powiedzieć, że to oznacza około 2 tysięcy mniej pacjentów obsłużonych, 2 tysiące mniej świadczeń wysokospecjalistycznych" - uważa Streker-Dembińska. Kolejne uszczuplenia - wymieniała posłanka Lewicy - to 8 milionów na stacje krwiodawstwa, 100 milionów na wspieranie programu szpitali.

Bartosz Arłukowicz (Lewica) zwrócił z kolei uwagę, że na początku była mowa o 276 mln złotych, we wtorek ministerstwo zdrowia informowało, że wystąpiło do resortu finansów o 71 mln złotych, a obecnie jest to zero złotych.

Poprzednia
1 2
PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Konkursy wbrew logice, NFZ ogranicza dostęp do leczenia

Fundusz stawia wymogi, które powodują, że małe placówki znikają z rynku medycznego – mówi Andrzej Sośnierz, były prezes NFZ >>