REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Ochrona Zdrowia

Ochrona Zdrowia

Stop z operacjami. Brakuje leków

Sylwia Szparkowska, Józef Matusz 25-02-2009, ostatnia aktualizacja 25-02-2009 07:11
W niektórych szpitalach zabrakło corhydronu, leku ratującego życie, podawanego w sytuacjach nagłych
źródło: Rzeczpospolita
W niektórych szpitalach zabrakło corhydronu, leku ratującego życie, podawanego w sytuacjach nagłych

Małym placówkom kończą się środki potrzebne do wybudzania pacjentów po operacjach. W większych szpitalach zapasy wystarczą na trzy – cztery tygodnie

Lekarze alarmują: brakuje ważnych leków anestezjologicznych niezbędnych do ratowania życia lub wybudzania pacjentów po operacji. Są to na ogół leki tanie, polskich producentów.

– Brak leków jest z reguły wynikiem kłopotów producenta – tłumaczy Artur Fałek, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej Ministerstwa Zdrowia. – Nie możemy wpłynąć na firmę, by prowadziła produkcję dla siebie nieopłacalną. Jeśli leku brakuje, możemy go tylko w trybie pilnym sprowadzać z zagranicy.

I dodaje: – Swoje obowiązki wypełniamy. W ostatnich kilku tygodniach, choć sprowadzano kilka leków w pilnym trybie, nie zdarzyło się, by pacjenci byli zagrożeni.

Ale dyrektorzy szpitali narzekają na brak informacji. O tym, że farmaceutyku nie ma, dowiadują się, gdy hurtownia nie jest w stanie im go dostarczyć.

– Problemy są poważne. Kiedy z aptek zniknie nawet kilkaset leków, pacjenci tego nie odczują – kupią inne, zawierające tę samą substancję. Ale w szpitalu wystarczy, by zniknął jeden ważny specyfik, żeby cała placówka stanęła – tłumaczy Marek Nowak, dyrektor szpitala w Grudziądzu.

Tak stało się w Krośnie, gdzie trzeba było odwoływać planowe operacje i odsyłać pacjentów do domu, bo zabrakło polstigminum, leku do wybudzania pacjentów po operacji.

W bardzo trudnej sytuacji są i inne placówki. W największym na Podkarpaciu Szpitalu nr 2 w Rzeszowie zapasy polstigminy są prawie wyczerpane. Jeśli szybko nie zostaną uzupełnione, trzeba będzie odkładać operacje planowe. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Rzeszowie zapas wystarczy jeszcze na dwa – trzy tygodnie. Na tydzień dłużej ma zapasy Szpital Kliniczny AM w Białymstoku. – W moim regionie problemy z lekiem sygnalizują małe placówki. Większe z reguły mają jeszcze zapas – mówi dr Andrzej Siemiątkowski, wojewódzki konsultant ds. anestezjologii.

Podobne trudności pojawiły się kilkanaście dni temu z uzyskaniem dla szpitali corhydronu czy noradrenaliny. Oba są lekami ratującymi życie, podawanymi w sytuacjach nagłych.

– Zamiast corhydronu podawaliśmy inny lek, który ma trochę inne działanie – mówi prof. Kazimierz Roszkowski-Śliż, dyrektor Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

Z rynku wypadły 2 tysiące leków

Po wejściu do Unii Europejskiej producenci musieli dostosować do wymogów unijnych dokumentacje leków sprzedawanych do tej pory tylko w Polsce.

Mieli na to cztery lata. Termin minął w styczniu tego roku. Tzw. harmonizacji z prawem unijnym podlegały głównie leki polskie. Początkowo producenci mówili, że będą dostosowywać do unijnego prawa dokumentację 9,5 tysiąca leków. Ostatecznie zgłosili do urzędu 2 tysiące leków mniej. Akceptację uzyskało 6,7 tysiąca leków – pozostałe będą stopniowo wycofywane z rynku. Te, które znikną, to przeważnie medykamenty mające swoje odpowiedniki na polskim rynku lub leki niestosowane już w nowoczesnej terapii.

syl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Tusk: Respektuje wniosek Arłukowicza

Premier Donald Tusk powiedział, że będzie respektował wniosek ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza, jeśli będzie on podtrzymany >>