REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Ochrona Zdrowia

Ochrona Zdrowia

Rząd opłaci zmianę szpitali w spółki

Sylwia Szparkowska 18-02-2009, ostatnia aktualizacja 18-02-2009 06:30
autor: Dominik Pisarek
źródło: Fotorzepa

Na pomoc państwa mają szansę nie tylko samorządy prowadzące publiczne szpitale, ale też te, które już przekształciły je w spółki.

Premier Donald Tusk przedstawiał wczoraj samorządowcom rządowy „Plan ratowania polskich szpitali”. To opracowany przez Ministerstwo Zdrowia pomysł na wsparcie samorządów, które zechcą przekształcić swoje szpitale w spółki. Ten projekt został przygotowany już po fiasku reformy służby zdrowia zawetowanej przez prezydenta.

Przewidywała ona, że do szpitali trafi 2,7 miliarda zł rządowej pomocy przeznaczonej przede wszystkim na spłatę długów. Ile pieniędzy do samorządów trafi teraz? Komunikat Kancelarii Premiera podaje kwotę 1,15 mld zł. – 2,7 miliarda było kwotą, którą przewidywaliśmy na tę operację, gdyby przekształcenia były obowiązkowe. Teraz ten proces będzie dobrowolny. Zapewniam jednak, że na pewno środków nie zabraknie – tłumaczyła minister zdrowia Ewa Kopacz.

Program jest adresowany głównie do samorządów, które wciąż mają szpitale publiczne. – Sprawdzaliśmy, czy uchwałą rządową możemy je wesprzeć finansowo. Zdanie naszych prawników jest jednoznaczne: takie działanie jest zgodne z konstytucją – zapewniał Donald Tusk.

Dodał, że ta sprawa była rozpatrywana szczególnie wnikliwie. Rząd boi się, że przeciwnicy przekształcania szpitali w spółki zaskarżą uchwałę do Trybunału Konstytucyjnego. Już wczoraj PiS zorganizował konferencję, na której Bolesław Piecha podkreślał, że takie zmiany zaszkodzą pacjentom.

– PiS dobrze wie, że choć kilkadziesiąt samorządów swoje szpitale przekształciło, żadna z tych placówek nie została zamieniona ani na warzywniak, ani na pływalnię, ani na lodowisko – odpowiadała opozycji minister Kopacz. – Przeciwnie, te szpitale działają dużo lepiej niż kiedyś.

Jednak właśnie samorządy, które szpitale przekształciły, najostrzej oceniają rządowy program pomocy.

– W imię naprawy służby zdrowia na swoim terenie podjęły duży wysiłek, przejęły długi szpitali, ograniczyły swoje możliwości inwestycyjne. Nie ma żadnego powodu, by pozbawiać je dostępu do tych pieniędzy. To karanie tych, którzy są prekursorami zmian, którzy są najlepsi – uważa Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

Premier nie zaproponował wczoraj tym samorządom żadnych konkretnych rozwiązań, ale po raz pierwszy zadeklarował, że jest szansa na objęcie ich rządową pomocą. – Grupa samorządowców przekazała mi, że ma gotowe rozwiązanie, które pozwoli te szpitale także objąć pomocą, i że nie będzie to żadnym obciążeniem dla budżetu. W czasach kryzysu takie propozycje są na wagę złota. Już jestem umówiony z nimi na spotkanie – deklarował Donald Tusk.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Konkursy wbrew logice, NFZ ogranicza dostęp do leczenia

Fundusz stawia wymogi, które powodują, że małe placówki znikają z rynku medycznego – mówi Andrzej Sośnierz, były prezes NFZ >>