REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Ochrona Zdrowia

Ochrona Zdrowia

Kto ma lek na służbę zdrowia

Sylwia Szparkowska 15-10-2008, ostatnia aktualizacja 15-10-2008 02:40
autor: Jakub Dobrzyński
źródło: Fotorzepa

Szpitale stoją na skraju przepaści – zgadzają się posłowie. PO i PSL chcą je ratować, przekształcając w spółki. PiS i Lewica właśnie w tym widzą zagrożenie

To już jedna z ostatnich prostych. Trwające od stycznia prace nad pakietem ustaw zdrowotnych dobiegają końca.

Wczoraj debatował nad nimi Sejm. Dzisiaj głosowanie, a w piątek być może ostateczne przyjęcie ustaw. Potem pozostają jeszcze prace w Senacie. No i podpis lub weto prezydenta.

Posłowie postawili więc wszystko na jedną kartę. – Przekształcenie szpitali w spółki oznacza, że państwo przestanie odpowiadać za zdrowie swoich obywateli – oburzał się Zbigniew Religa z PiS. – W całej Europie pomoc medyczna jest oparta na publicznej służbie zdrowia. Jeśli Sejm przyjmie te ustawy, to referendum, które postuluje prezydent, będzie naprawdę potrzebne.

– Musieliśmy ponieść konsekwencje zaniechań i pozornych działań naszych poprzedników. Straszenie Polaków reformą zdrowia to podłość wynikająca z bezsilności niektórych polityków – grzmiała Elżbieta Łukacijewska z Platformy Obywatelskiej.

Padały też groźby niekontrolowanej prywatyzacji szpitali (Marek Balicki, SdPl).

Minister zdrowia Ewa Kopacz odpowiadała, że w tej chwili pacjentów nie stać na wykupienie leków. – Nie trzeba do tego referendum. Każdy to wie, kto bywa w swoim biurze poselskim.

Wojciech Olejniczak (Lewica) deklarował, że jego ugrupowanie na prywatyzację szpitali się nie zgodzi.

Co jest w tych ustawach?

Najważniejsza to ta o zakładach opieki zdrowotnej. – Jeśli ustawy wejdą w życie, przestanie obowiązywać podział na publiczną i prywatną służbę zdrowia – mówił Jarosław Katulski z PO.

Inne ustawy, które mają zreformować służbę zdrowia, to m.in. przepisy o prawach pacjenta. PO chce stworzyć nową instytucję – rzecznika praw pacjenta. Byłby powoływany przez premiera. Pacjent miałby też okeślone prawa, np. żądania konsylium w sprawie swojego zdrowia.

Jest też tzw. ustawa wprowadzająca. Zakłada ona pomoc dla przekształcających się w spółki szpitali. Mówi, że jeśli powstająca spółka nie będzie miała szans działać, nie przynosząc strat, będzie upadać. Anulowane mają być m.in. zobowiązania szpitali wobec państwa.Ustawa mówi, iż szpitale mają na przekształcenie się dwa lata. Jeśli tego nie zrobią, nie będą mogły działać.

Ustawa zakłada, że jeśli szpitale nie przekształcą się w spółki przez dwa lata, nie będą mogły działać

Przepisy nie przesądzają tego, czy samorząd, który jest teraz właścicielem szpitala, będzie musiał przekazać nowo powstającej spółce także jego budynek.

To jedna z głównych kwestii spornych. SLD chce, by spółki nie dysponowały majątkiem szpitali. Dyrektorzy odpowiadają, że takie firmy pozbawione kapitału byłyby bardzo niestabilne.

Zdrowotny as w rękawie SLD

Los prawdopodobnego weta prezydenta do ustaw zdrowotnych będzie leżeć w rękach Lewicy. Klub i kierownictwo SLD dyskutowały o tej sprawie wczoraj. Według nieoficjalnych informacji nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje.

– Porozumienie zależy od tego, czy PO zgodzi się na nasze poprawki. Choć kontrowersje w naszym klubie są duże – mówi polityk Sojuszu.Za reformą Platformy opowiadają się zwłaszcza Wojciech Olejniczak i Jerzy Szmajdziński, bardziej niechętny jest jej Grzegorz Napieralski i jego otoczenie. Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że wczoraj Olejniczak spotkał się z szefem Klubu Platformy Zbigniewem Chlebowskim i szefem Klubu PSL Stanisławem Żelichowskim.

Prezydent Lech Kaczyński powtórzył wczoraj, że w ciągu kilku dni zwróci się do Senatu z wnioskiem o referendumw sprawie przekształcenia szpitali w spółki. Poinformował, iż zarządzenie w tej sprawie jest już gotowe. Referendum jest jednak mało prawdopodobne, bo w Senacie większość ma Platforma Obywatelska.

—agiel, syl, pap

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Konkursy wbrew logice, NFZ ogranicza dostęp do leczenia

Fundusz stawia wymogi, które powodują, że małe placówki znikają z rynku medycznego – mówi Andrzej Sośnierz, były prezes NFZ >>