Akcje protestacyjne
Łódź: Trwa protest pielęgniarek w szpitalu im. Barlickiego
Trwa protest pielęgniarek w szpitalu im. Barlickiego w Łodzi. Siostry, które domagają się wyższych płac, w czwartek - w jedenastym dniu protestu - na jedenaście godzin odejdą od łóżek pacjentów.
Po południu ma dojść do kolejnego spotkania pielęgniarek z dyrekcją szpitala. W środę negocjacje zakończyły się fiaskiem. Protestujące zarzucają dyrekcji, że dotąd nie przedstawiła szczegółowych zestawień finansowych, z których miało wynikać, czy możliwa jest wypłata dodatkowych środków dla pielęgniarek. Według dyrektora szpitala Piotra Kuny wyliczenia te były już wcześniej przedstawiane w toku negocjacji kilkanaście razy.
Protestujące nie wykluczają zaostrzenia strajku, jeżeli czwartkowe rozmowy nie przyniosą rezultatów.
Akcja protestacyjna pielęgniarek w szpitalu im. Barlickiego trwa od ubiegłego poniedziałku. Strajkujące pielęgniarki zbierają się w holu szpitala. Podczas ich protestu pacjentami opiekują się lekarze, pielęgniarki oddziałowe oraz te, które nie przyłączyły się do akcji.
Pielęgniarki domagają się podwyżki płac do poziomu 2-3,5 tys. zł w zależności od stażu pracy i stanowiska. Nie zgadzają się na proponowane przez dyrekcję kontrakty przewidujące wynagrodzenie w wysokości 25 zł brutto za godzinę.















