Debata o patriotyzmie
W 90. rocznicę odzyskania niepodległości - Jacek Żakowski
Jacek Żakowski, publicysta
Rz: Czy Polska potrzebuje dziś patriotów?
Jacek Żakowski: Oczywiście, że potrzebuje.
Jak powinien w dzisiejszych czasach objawiać się polski patriotyzm?
Tak, jak zawsze. Uwzględnianiem dobra publicznego w osobistych wyborach. Prawica ma skłonność do uprawiania patriotycznej tandety polegającej na sprowadzaniu patriotyzmu do dumy z przodków, czczenia przeszłości i tradycjonalistycznej obrony stanu obecnego. Taki obrzędowy patriotyzm okazuje się zwykle mizerną maskaradą, kiedy przychodzi co do czego. Patriotyzm to zobowiązanie wobec otoczenia i odpowiedzialność za przyszłość.
Czy Unia Europejska sprzyja pielęgnowaniu patriotyzmu przez obywateli krajów do niej należących?
Patriotyzmów, a nie patriotyzmu. Nie da się dziś rozdzielić patriotyzmu lokalnego od narodowego i europejskiego. Polska nie ma szans bez Unii Europejskiej, a wspólnoty lokalne bez oparcia w państwie. Podobnie państwo nie ma szans bez silnych wspólnot, a Unia bez silnych państw. Kto tego nie rozumie, popada w szowinizm, zaściankowość lub kosmopolityzm.
Czuje się pan dumny z bycia Polakiem?
Raczej zobowiązany, żeby sprostać temu, co w przeszłości dobre, i co jest dziś potrzebne. Duma to najtańszy erzac czynnego patriotyzmu.
Czy jest pan gotów oddać życie w obronie niepodległości Polski?
Odsyłam do Wisławy Szymborskiej: „Tyle siebie znamy, ile nas sprawdzono”. A poza tym, sens patriotyzmu nie polega na tym, żeby Polacy ginęli, tylko na tym, by ginąć nie musieli. Wreszcie niepodległość to abstrakcja w czasach globalnej współzależności. Liczy się mądry udział wolnych ludzi we wspólnocie wolnych społeczeństw.















