REKLAMA

Autorski przegląd prasy

Pani Kruk pod wpływem, dziennikarze w ekstazie

Igor Janke 22-11-2008, ostatnia aktualizacja 22-11-2008 08:52

W wielu mediach newsem dnia była wczoraj poseł Elżbieta Kruk, która najprawdopodobniej nietrzeźwa przyszła do Sejmu. To rzecz niedopuszczalna. Panią poseł powinny za to spotkać stosowne konsekwencje. Ale przyznam, że dużo bardziej zasmuciło mnie zachowanie biegających za nią reporterów.

Najpierw usłyszałem relację w jednej ze stacji radiowych. Podnieceni dziennikarze relacjonowali to z takim przejęciem, jakby człowiek wylądował na księżycu albo odkryli właśnie nowa aferę Rywina. Napastliwa radość, jaka przebijała się z zachowania reporterów była zasmucająca. Polskie dziennikarstwo niestety coraz częściej schodzi bardzo nisko, bardzo nisko. W rejony, w które życie publiczne lubi sprowadzać Janusz Palikot.

I cieszę się ,że nie jestem osamotniony w tym poczuciu. Piotr Pacewicz w sobotniej „Gazecie Wyborczej” pisze: ”Nie podoba mi się, gdy postronni obserwatorzy robią z tego cyrk medialny, prześcigają się w potępieniach - jakby zdarzyło się coś naprawdę ważnego dla kraju. Nie podobało mi się polowanie na panią Kruk. I to westchnienie dziennikarza, które usłyszeliśmy w Sejmie: "Szkoda, że się nie wywaliła do kamery". I te tony triumfu innopartyjnych polityków. Nie potępia się osoby, która na coś choruje, nie podsuwa się mikrofonu komuś, kto ma napadową czkawkę. Akurat my Polacy nie powinniśmy się ofiarą alkoholu tak bardzo ekscytować”.

I jeszcze jedne głos - już nie dziennikarza, ale też politycznego komentatora, blogera Chevalier z Salonu 24.pl: „Obejrzałem, teraz dopiero, sensację dnia, a może nawet sensację tygodnia. Główny news z życia politycznego naszego kraju. I ogarnęło mnie zniesmaczenie oraz zażenowanie. Nie ze względu na posłankę Kruk, bynajmniej. Ze względu na gromadę paparazzich obfografujących ją niczym jakąś egzotyczną ciekawostkę. Ze względu na paniusię, która najwidoczniej uznała, że złapała swoje pięć minut, dzięki którym uda się jej zdobyć medialne szlify i ostrogi - jako przeprowadzającej historyczny wywiad z posłanką na Sejm RP, zaczynający się od pytania: "czy to prawda, że jest Pani w stanie wskazującym na spożycie?".

Pani Kruk była w stanie wskazującym na spożycie. Nie przyniosła chwały polskiemu Sejmowi. Ale podnieceni reporterzy, którzy – jak zauważył Piotr Pacewicz - urządzili na nią normalne polowanie i ich wydawcy, którzy nadali gigantyczną rangę tej smutnej historii, nie przynieśli chwały polskiemu dziennikarstwu.

Skomentuj

"Rz" Online
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Subotić: Będzie mglisto i burzowo

Tylko kilka dni dzieli nas od pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej. Pogoda coraz gorsza. >>