Nauczyciele szkół państwowych
ZUS pozwoli zaoszczędzić szkołom wyższym
Nauczycielom akademickim na zwolnieniu lekarskim będzie przysługiwał zasiłek chorobowy, a nie pensja
– W końcu przestaniemy finansować z własnych budżetów te wszystkie świadczenia, które innym pracownikom wypłaca Fundusz Ubezpieczeń Społecznych – mówi prof. Jerzy Malec, rektor Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.
Wynagrodzenie na macierzyńskim
Obecnie zgodnie z art. 154 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym nauczycielom przebywającym na urlopie macierzyńskim, zasiłku opiekuńczym czy dłuższym zwolnieniu lekarskim uczelnia wypłaca wynagrodzenie. W rezultacie ZUS jest zwolniony z wypłacania im należnych zasiłków, mimo że szkoła wyższa będąca ich pracodawcą odprowadza za nich składki na ubezpieczenia społeczne. W wypadku uczelni publicznych pensje i należne składki wypłacane są ze środków pochodzących z budżetu państwa.
– Uczelnie niepubliczne pokrywają je z dochodów własnych, czyli z kieszeni studentów płacących czesne – podkreśla prof. Malec.
Od 1 października będzie obowiązywać nowelizacja prawa o szkolnictwie wyższym z 18 marca 2011 r. (DzU nr 84, poz. 455). Uchyla ona artykuł, zgodnie z którym nauczycielom akademickim za czas usprawiedliwionej nieobecności w pracy przysługuje wynagrodzenie.
– Będą oni dostawali pieniądze zgodnie z ustawą o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa – wyjaśnia Katarzyna Pilitowska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Jagiellońskiego.
461 szkół wyższych kształciło w Polsce studentów w ubiegłym roku akademickim
Nowe regulacje, zgodnie z przepisami przejściowymi, dotyczą też osób, którym okres niezdolności do pracy lub innej usprawiedliwionej nieobecności w pracy zaczął biec przed dniem wejścia w życie ustawy i trwa po tym dniu, czyli po 1 października 2011 r.
– Nie wiemy, jak ustalić, kiedy pracownicy przebywający na zwolnieniu lekarskim przechodzą na okres zasiłkowy – mówi Katarzyna Pilitowska.
Na podstawie kodeksu pracy pracodawca przestaje wypłacać wynagrodzenie, gdy pracownik jest nieobecny na skutek choroby dłużej niż 33 dni w roku kalendarzowym, a w wypadku pracowników, którzy ukończyli 50. rok życia, dłużej niż 14 dni. Dlatego też wiele uczelni nie wie, jak liczyć te dni: od 1 stycznia 2011 r. czy od 1 października 2011 r.?
Od kiedy 33 dni
Wojciech Andrusiewicz z biura prasowego ZUS wskazuje, że zgodnie art. 12 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego zasiłek chorobowy nie przysługuje za okresy niezdolności do pracy, w których ubezpieczony zachowuje prawo do wynagrodzenia, ale okresy te wlicza się do okresu zasiłkowego. Oznacza to zatem, że 33 dni należy liczyć od początku roku, a nie od dnia wejścia w życie nowelizacji.
103 tys. nauczycieli akademickich pracuje w uczelniach publicznych i niepublicznych
Według Bartosza Loby, rzecznika Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, tak wynika również z art. 27 nowelizacji. Zgodnie z nim okresy niezdolności do pracy spowodowane np. chorobą zakończone lub rozpoczęte przed dniem wejścia w życie ustawy, za które nauczyciel akademicki otrzymał wynagrodzenie, wlicza się do okresów pobierania świadczeń na zasadach określonych w przepisach dotyczących świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego.
Pracownicy nie stracą
Z punktu widzenia nauczycieli akademickich nowe przepisy nie wprowadzają istotnych zmian. Zgodnie z uchylanym artykułem za okres, w którym przebywają na zwolnieniu lekarskim, przysługuje im wynagrodzenie obliczane według przepisów kodeksu pracy, czyli 80 proc. płacy, a w wypadku urlopu macierzyńskiego – 100 proc.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki j.ojczyk@rp.pl
Zobacz więcej w serwisie:
Sfera budżetowa » Nauczyciele » Nauczyciele szkół państwowych















