Można zdobyć adres zniesławiającej osoby
Nawet gdy przedsiębiorca nie zna adresu redaktora naczelnego gazety, która naraziła go na utratę dobrego imienia, ma szanse skutecznie dochodzić swych praw
Chcę pozwać (o ochronę dóbr osobistych) autora tekstu i redaktora naczelnego lokalnej gazety, ale nie wiem, gdzie mieszkają. Czy mogę jakoś uzyskać te dane? – pyta czytelnik DF.
Czytelnik prowadzi wraz z synem warsztat samochodowy. W lokalnej gazecie pojawił się krytyczny artykuł na jego temat. Żaden z przytoczonych tam zarzutów (nierzetelne naprawy, zawyżanie rachunków, uszkodzenia aut) nie jest prawdziwy.
Teoretycznie można wystąpić z prośbą o podanie adresu do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji zajmującego się systemem PESEL. Należy jednak liczyć się z odmową, jeśli w zbiorze danych figuruje kilka osób o tym samym imieniu i nazwisku. Inny sposób to dotarcie do akt rejestrowych czasopisma w sądzie.
Istnieje możliwość skierowania pozwu do sądu bez podania danych tych osób, za to z wnioskiem, aby sąd zobowiązał wydawcę do ich ujawnienia.
Można też bezpośrednio zwrócić się do wydawcy o ujawnienie tych informacji. Taki tryb przewiduje art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych (DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.). Zgodnie z nim dane osobowe udostępnia się na pisemny i umotywowany wniosek tym, którzy w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę ich posiadania. Warunkiem jest jednak, aby przekazanie tych danych nie naruszyło praw i wolności osób, których dane będą udostępnione.
Jeśli wydawnictwo odmówi, to można wystąpić do generalnego inspektora ochrony danych osobowych o nakazanie wydawcy ujawnienia tych informacji. GIODO wydawał już takie nakazy (por. decyzja DOLiS-440-103/07). Brak adresu uniemożliwia dochodzenie swoich praw wynikających z ochrony dóbr osobistych – niezbędnym elementem pozwu jest bowiem oznaczenie w nim osoby, przeciwko której kierujemy swoje żądania.
Jest to o tyle istotne, że w pozwie przeciwko redaktorowi naczelnemu nie można zamiast miejsca zamieszkania pozwanych podawać siedziby redakcji (postanowienie Sądu Najwyższego z 10 października 1989 r., II CZ 167/89).
Podstawa prawna: ustawa z 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (DzU z 1984 r. nr 5, poz. 24 ze zm.)
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
Dostęp SMS
WYŚLIJ
Licencjonowanie
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
