REKLAMA

Przestępczość

Policja zlikwidowała "odbarwialnię" oleju opałowego

guu 25-05-2009, ostatnia aktualizacja 25-05-2009 12:09

Nielegalną "odbarwialnię" oleju opałowego zlikwidowali w Chorzowie policjanci. Według szacunków funkcjonariuszy, w ciągu dwóch lat odbarwiono tam co najmniej 720 cystern oleju opałowego, który później - już jako olej napędowy - był sprzedawany na stacjach paliw w całym kraju.

Na podatku akcyzowym Skarb Państwa stracił 1,6 mln zł - podał w poniedziałek zespół prasowy śląskiej policji.

"Odbarwialnię" wykryli policjanci z komendy wojewódzkiej w Katowicach, zwalczający przestępczość gospodarczą. Mieściła się na terenie jednej z chorzowskich firm paliwowych.

- Funkcjonariusze przejęli pięć cystern o łącznej pojemności 150 tys. litrów, które właśnie dostarczyły olej opałowy - powiedział nadkomisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego śląskiej policji.

Olej opałowy był wprowadzany specjalną instalacją do zbiornika, w którym następował proces wytrącania barwnika przy użyciu ziemi okrzemkowej i kwasu siarkowego. Wytrącony osad był następnie filtrowany przez specjalistyczne pompy.

Na miejscu zabezpieczono kilkaset zużytych i nowych filtrów, ziemię okrzemkową, zbiorniki z kwasem oraz cysternę służącą do gromadzenia szlamów z odbarwiania. Całość produkcji odbywała się w warunkach nie spełniających jakichkolwiek norm.

- Instalacje były złej jakości technicznej, skorodowane, co groziło pożarem lub wybuchem. Samo paliwo było natomiast złej jakości - zaznaczył Bieniak.

Na terenie zakładu zatrzymano pięciu kierowców zajmujących się transportem trefnego paliwa i filtrów oraz trzech pracowników firmy, którzy obsługiwali "odbarwialnię". Prokurator zastosował wobec nich dozory policji i poręczenia majątkowe.

Według prowadzących śledztwo, w ciągu minionych dwóch lat w ten sposób odbarwiono co najmniej 720 cystern oleju opałowego. Później paliwo - już jako olej napędowy - było rozwożone do stacji w całym kraju. W ten sposób do baków samochodów mogło zostać zatankowanych ponad 21 mln litrów paliwa kiepskiej jakości.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Sekcja potwierdza wersję matki

Wstępne wyniki sekcji zwłok półrocznej Magdy z Sosnowca wskazują na prawdziwość wersji podanej przez matkę. Przyczyną śmierci był tępy uraz tyłogłowia >>