REKLAMA

Przestępczość

Zatrzymano porywaczy założyciela El-Gazu

gaw 17-12-2008, ostatnia aktualizacja 17-12-2008 17:22
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa

Pomorscy policjanci zatrzymali sprawców porwania, do którego doszło w Gdyni pod koniec kwietnia br. Poszkodowanym w tej sprawie jest Janusz Leksztoń - trójmiejski biznesmen, niegdyś jeden z najbogatszych Polaków.

Do zatrzymania sprawców porwania oraz osób, które są podejrzane o zlecenie uprowadzenia, doszło przed kilkunastoma dniami. Prowadząca sprawę gdańska prokuratura okręgowa dopiero dziś zdecydowała się ujawnić tę informację.

- Ze względu na dobro śledztwa, które nadal prowadzone jest bardzo intensywnie, nie możemy jednak w tej chwili podać żadnych szczegółów dotyczących sprawców - zaznaczyła rzeczniczka gdańskiej prokuratury Grażyna Wawryniuk.

Do uprowadzenia Janusza Leksztonia - w latach 90. jednego z najbogatszych Polaków, właściciela świetnie prosperującej firmy El-Gaz, doszło pod koniec kwietnia br. "Biznesmen zgłosił się na policję twierdząc, że rano do jego mieszkania w Gdyni wtargnęło kilku zamaskowanych napastników" - powiedział rzecznik prasowy pomorskiej policji Jan Kościuk.

Według Janusza L. napastnicy obezwładnili go i skrępowanego wywieźli samochodem dostawczym w nieznane mu miejsce. Tam przetrzymywano go kilka godzin i groźbami pozbawienia życia zmuszono do podania numerów PIN do kart płatniczych.

Wieczorem, gdy porywacze przewozili biznesmena w inne miejsce, mężczyźnie udało się uwolnić i uciec z samochodu. Przypadkowy kierowca przejeżdżającego akurat drogą auta zawiózł Janusza Leksztonia na policję.

Pracując nad sprawą policjanci z wydziałów kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku ustalili, że z mieszkania i pomieszczeń biurowych należących do pokrzywdzonego zginął przenośny sejf, w którym była dokumentacja prowadzonych przez niego firm oraz sprzęt elektroniczny i biurowy.

Ustalono też, że sprawcy, znając numery PIN, wypłacili pieniądze z kont osobistych i firmowych ofiary. Skradziony został również samochód należący do Leksztonia, który w momencie porwania zaparkowany był przy jego domu.

Przeczytaj więcej o:  el-gaz, porwanie, porywacze, zatrzymanie

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Dlaczego infoafera nie została wykryta wcześniej? (wideo)

Największa afera ostatnich lat, być może największa afera III Rzeczypospolitej - tak o infoaferze mówi Mariusz Staniszewski >>