Kościół w Polsce ma nowego prymasa

guu , pmaj 19-12-2009, ostatnia aktualizacja 19-12-2009 20:03

Abp. gnieźnieński Henryk Muszyński rozpoczął posługę prymasowską w miejscowej katedrze. Tytuł wraca do Gniezna po 17 latach.

autor: Bartosz Jankowski
źródło: Fotorzepa
autor: Bartosz Jankowski
źródło: Fotorzepa
autor: Bartosz Jankowski
źródło: Fotorzepa

Nowy prymas będzie pełnić funkcję do czasu zakończenia dwuletniego okresu przedłużenia posługi arcybiskupiej i metropolitarnej w Gnieźnie, czyli do 20 marca przyszłego roku. O tym czy pozostanie na stanowisku metropolity gnieźnieńskiego i tym samym czy będzie dalej prymasem Polski, zdecyduje papież.

Zobacz galerię zdjęć

W uroczystej mszy św. w katedrze uczestniczyli m.in. poprzedni prymas kard. Józef Glemp, kardynałowie Stanisław Dziwisz i Henryk Gulbinowicz, nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, sekretarz generalny KEP bp Stanisław Budzik, abp Kazimierz Nycz, a także kilkudziesięciu innych hierarchów.

Ingres prymasowski abp. Henryka Muszyńskiego musi budzić mieszane uczucia - pisze Piotr Semka

Podczas mszy odczytano list papieża Benedykta do abp. Muszyńskiego. Papież podkreślił w nim, że Gniezno było "pierwszą polską stolicą metropolitarną i tu czczone są relikwie św. Wojciecha, biskupa i męczennika, pierwszego patrona Polski, które są jednym z największych skarbów narodu polskiego, a których kustoszem tradycyjnie jest arcybiskup gnieźnieński". "Dlatego 19 grudnia br. Wasza Ekscelencja obejmie tytuł Prymasa Polski, który od tej pory znów będzie związany z tytułem Arcybiskupa Gnieźnieńskiego durante munere" - napisał papież.

W wygłoszonej homilii nowy prymas powiedział, że dzisiejsze wydarzenie przywrócenia tytułu prymasa arcybiskupowi gnieźnieńskiemu wpisuje się znakomicie w długą i piękną historię prymasowskiego Gniezna, którą szczyci się prawie od 600 lat. - Na ręce księdza abp. Józefa Kowalczyka, nuncjusza papieskiego w Polsce, składam serdeczne wyrazy szacunku i miłości papieżowi Benedyktowi XVI - mówił prymas.

Podkreślił, że w swym przesłaniu podnosi "głos w obronie krzyża, któremu w Europie odmawia się miejsca w przestrzeni publicznej".

- W Polsce od zarania dziejów orzeł piastowski i krzyż to dwa komplementarne symbole i znaki. Zrosły się one w sposób nierozdzielny w naszych dziejach, bodaj nigdzie nie widać tego tak wyraźnie jak właśnie tu, u kolebki naszych ojczystych dziejów. Krzyż był ostoją i znakiem nadziei w czasie walki, zaborów i okupacji, w okresie komunizmu. Nie brak męczenników, którzy ginęli w obronie świętych symboli - mówił prymas. Zaznaczył też, że "krzyż należycie rozumiany nie jest dla nikogo zagrożeniem".

Tytuł prymasa Polski wrócił do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego na mocy decyzji podjętej przez papieża Benedykta XVI w 2006 r. Zdecydowały o tym względy historyczne i prawne, przemawiające za Stolicą Gnieźnieńską jako pierwszą Polską Archidiecezją Metropolitarną. Benedykt XVI spełnił tym samym wolę papieża Jana Pawła II.

PAP