REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Kościół

Kościół

Jan Paweł II w obrazkach

Ewa K. Czaczkowska 08-05-2009, ostatnia aktualizacja 08-05-2009 04:35
Chłopiec,  z perspektywy którego opowiedziana jest ta historia,  w 1979 r. uczestniczy  z matką  we mszy  na placu Zwycięstwa  w Warszawie,  a potem śledzi pielgrzymkę Jana Pawła II  w kolejnych miastach
źródło: Rzeczpospolita
Chłopiec, z perspektywy którego opowiedziana jest ta historia, w 1979 r. uczestniczy z matką we mszy na placu Zwycięstwa w Warszawie, a potem śledzi pielgrzymkę Jana Pawła II w kolejnych miastach
źródło: Rzeczpospolita

Pierwszy polski komiks o Papieżu opowiada o pielgrzymce Jana Pawła II w 1979 roku widzianej oczami 14-latka

Wydał go wychodzący w Katowicach miesięcznik dla dzieci „Mały Gość Niedzielny”. Dołączył go do czerwcowego numeru, który właśnie trafia do kiosków. – Uznaliśmy, że komiks to świetna forma, by zapoznać dzieci z historią sprzed 30 lat – mówi redaktor naczelna miesięcznika Gabriela Szulik. Zachęcając czytelników „Małego Gościa Niedzielnego”, z których większość ma od dziewięciu do 15 lat, do lektury komiksu, stwierdziła, że może dzięki niemu lepiej zrozumieją, dlaczego dorośli pamiętają hasło wypowiedziane przez papieża na placu Zwycięstwa 30 lat temu: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”.

„Jan Paweł II. Pielgrzymka do Polski 1979” to pierwszy polski komiks o papieżu. Na naszym rynku ukazywały się już komiksy o nim, ale autorów włoskich, amerykańskich czy francuskich. Dlaczego? – Komiks w Polsce wciąż nosi piętno czegoś niepoważnego – mówi Witold Tkaczyk, autor scenariusza „Jan Paweł II...” i właściciel oficyny Zin Zin Press. – Kiedy zapowiadaliśmy komiks o wydarzeniach w kopalni Wujek, były głosy oburzenia, ale kiedy się ukazał, ucichły.

A autor rysunków w komiksie Rafał Szłapa dodaje: – Papież wspierał działania skierowane do młodych i myślę, że z naszego komiksu byłby zadowolony.

Z kolei zdaniem redaktora naczelnego największego serwisu komiksowego w Polsce www.gildia.pl Jacka Gdańca problemem w naszym kraju nie jest opinia o komiksie jako środku przekazu, który zaczyna być doceniany jako medium mogące opowiedzieć każdą historię.

– W Polsce jest bardzo dużo dobrych rysowników, ale mało dobrych scenarzystów – mówi Gdaniec.

Witold Tkaczyk, autor wielu komiksów historycznych, m.in. o księdzu Jerzym Popiełuszce czy stanie wojennym, twierdzi zaś, że tego typu projekty są najtrudniejsze, gdyż łatwo w nich o błędy merytoryczne.

Komiks o Janie Pawle II opowiada o pierwszej wizycie papieża w Polsce w czerwcu 1979 roku z perspektywy 14-letniego Mateusza, który pod koniec historii jest już dorosłym mężczyzną, ojcem rodziny. Jako chłopiec uczestniczył z matką we mszy św. na placu Zwycięstwa, a potem śledził wizytę papieża w kolejnych miastach.

Scenarzysta wprowadził postać ojca chłopca, pracownika telewizji, co pozwoliło mu pokazać przygotowania do pielgrzymki od strony partii, opowiedzieć historię Polski po wojnie i historię życia kardynała Karola Wojtyły.

Opowieść nie kończy się w momencie zakończenia pielgrzymki, ale pokazuje jej konsekwencje: powstanie „Solidarności”, stan wojenny, Okrągły Stół, wybory 4 czerwca 1989 roku i wolną Polskę.

Zważywszy na wiek czytelników, komiks rozpoczyna się trudnym tekstem: Mateuszowi przyśnił się wiersz Juliusza Słowackiego z 1848 roku przepowiadający nadejście papieża Słowianina. – Uważałem, że to tekst tak ważny, iż musi się znaleźć w książce. Poza tym liczę, że sięgną po nią nie tylko dzieci, ale również ich rodzice, podobnie jak ja czterdziestolatki – mówi Tkaczyk.

Rafał Szłapa w 1979 roku miał trzy lata. Dlatego, zanim przystąpił do rysowania, przez kilka dni studiował zdjęcia i filmy archiwalne z tamtego okresu, by dobrze oddać atmosferę tamtych lat oraz szczegóły plastyczne, np. nie pomylić papamobile z pierwszej pielgrzymki, które było przerobionym samochodem marki Star, z późniejszymi modelami.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

LOT bez symboli religijnych

Personel pokładowy LOT-u nie będzie mógł eksponować symboli religijnych. Nowy regulamin ma wejść w życie od marca >>