REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Kościół

Kościół

Prymas: nie było sporu o księdza Popiełuszkę

pap, biw 28-02-2009, ostatnia aktualizacja 28-02-2009 02:15

Nie było żadnego konfliktu między Janem Pawłem II a episkopatem Polski w sprawie kapelana „Solidarności” – oświadczył kardynał Józef Glemp

Prymas Polski odniósł się do opublikowanego w piątek w „Rz” artykułu Sławomira Cenckiewicza „Wywiad PRL na tropie ks. Jerzego Popiełuszki”.

Autor ujawnił, że „wywiadowcy z Rzymu” informowali o takiej różnicy zdań. Kard. Glemp miał mówić, że „mimo dobrych intencji Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka na razie nie uda się ustalić zleceniodawców morderstwa”. Zaś papież „miał twierdzić, że „zleceniodawcy zabójstwa istnieją”.

Według prymasa opisana sprawa „nie polega na prawdzie”. – W przypadku księdza Popiełuszki Jan Paweł II miał nawet większą wiedzę od episkopatu – uznał. Podkreślił, że jego członkom zależało głównie na ocaleniu życia kapelana „S”. A papież zawsze był zainteresowany ich opinią i wiedział, że Popiełuszki nie mogli ocalić np. przez wysłanie go na zagraniczne studia. Ksiądz Jerzy nie przyjął bowiem takiej propozycji.

Kardynała zdziwił też – przytoczony przez Cenckiewicza – zapisek Popiełuszki, że prymas zarzucił mu „zaniedbywanie pracy duszpasterskiej i niesubordynację oraz trudny charakter”. Kard. Glemp oświadczył, że w jego „świadomości nie było złego traktowania” ks. Popiełuszki.

Cały artykuł Cenckiewicza Glemp ocenia jednak pozytywnie. – Wnosi on coś nowego do przetarcia mgły, która jeszcze ciągle zakrywa morderstwo ks. Popiełuszki, a także obrazuje wpływy PRL-owskiej agentury w Watykanie – sądzi.

Taka ocena cieszy samego Cenckiewicza. A różnicę w interpretacji przeszłości tłumaczy tak: – Słowa prymasa to słowa bezpośredniego świadka opisywanych wydarzeń. Rzadko kiedy taki świadek zgadza się z historykiem, który przytacza dokumenty.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

LOT bez symboli religijnych

Personel pokładowy LOT-u nie będzie mógł eksponować symboli religijnych. Nowy regulamin ma wejść w życie od marca >>