REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Służby Specjalne

Po co śledczym billingi Kaczyńskiego

Paweł Reszka, Michał Majewski 07-01-2011, ostatnia aktualizacja 07-01-2011 19:25

Operacja służb i prokuratury. Inwigilowano dziennikarzy, ministrów, urzędników

Piotr Kownacki, były szef Kancelarii Prezydenta, ma usiąść na ławie oskarżonych za to, że rzekomo ujawnił nam poufny raport służb specjalnych. Dotyczył on strzałów, jakie padły w obecności prezydenta Kaczyńskiego podczas wizyty w Gruzji. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, po to, by dopaść informatora, przeprowadziła wielką akcję. Sprawdzano nasze połączenia telefoniczne, odtwarzano, gdzie jeździliśmy, przeglądano zapisy kamer z instytucji państwowych, w których bywaliśmy. Agencja używała także innych „metod operacyjnych”. Jakich? Tego funkcjonariusz zeznający przed prokuraturą nie ujawnił.

Rekonstrukcję tego, z kim się widzieliśmy, agencja przedstawiła na tajnym posiedzeniu Komisji ds. Służb. Wymieniono nazwiska „podejrzanych” o przeciek urzędników, m.in. Kownackiego. Oczywiście momentalnie przedostały się one do mediów.

Setki przesłuchań

Obok operacji ABW toczyło się oficjalne śledztwo prokuratorskie. Śledczy nie tylko uznali, że działania ABW zostaną uznane za dowody, ale poszli dalej. Prokuratura przesłuchała setki świadków, m.in. premiera, marszałków Sejmu i Senatu, ministrów. Sprawdzano billingi urzędników z kancelarii poprzedniego prezydenta. Sięgnięto do zapisów połączeń Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki. Do wszystkich danych dostęp miała ABW.

Czytaj więcej w tygodniku Plus Minus

Robiono eksperymenty, czy jeden z urzędników mógł w określonym czasie przemieścić się ze ścisłego centrum Warszawy na plac Na Rozdrożu – by spotkać się z nami.

Praca operacyjna ABW, inwigilacja dziennikarzy, sprawdzanie billingów, wszystkie przesłuchania i eksperymenty procesowe doprowadziły prokuratorów do wniosku, że naszym informatorem był Kownacki. Znaleźliśmy się w wyjątkowej sytuacji. Zgodnie z prawem i obyczajami mamy obowiązek chronić informatorów, którzy zastrzegli anonimowość. W sprawie źródeł nie możemy pozwolić sobie na komentarz, choćby na naszych oczach „wieszano” niewinnego. Przyznanie, że X nie był informatorem, narażałoby prawdziwych informatorów. Przypomnijmy, że raport trafił do zaledwie 16 najważniejszych osób w państwie.

Wnioski z sufitu

Śledztwo i operacja służb dotyczyły upublicznienia przez nas poufnego raportu ABW z listopada 2008 r., dotyczącego strzałów w Gruzji. Szef agencji Krzysztof Bondaryk pisał w nim, że najpewniej „sytuacja mogła być wykreowana przez stronę gruzińską”. Rzecz w tym, że jakość raportu kompromitowała ABW. Był on zwykłą prasówką, przeglądem tego, co o sprawie pisały media. Szef agencji nie przedstawił dowodów na poparcie daleko idących hipotez.

Przeczytaj więcej o:  ABW, Piotr Kownacki, inwigilacja dziennikarzy

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Krakowscy oburzeni usunięci z Rynku Głównego

Policja i straż miejska usunęła dziś ok. 6.00 rano z serca Krakowa protestujących tu od poniedziałku przeciwko polityce miasta >>