Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

David Irving w Polsce

Tajny wykład Irvinga w Marriotcie

Piotr Zychowicz 28-09-2010, ostatnia aktualizacja 28-09-2010 22:00
David Irving podczas spotkania w Marriotcie. Zdjęcie robi jego asystentka Jaenelle Antas
David Irving podczas spotkania w Marriotcie. Zdjęcie robi jego asystentka Jaenelle Antas
źródło: Rzeczpospolita
autor: Piotr Zychowicz

David Irving mówił, że Hitler nie wiedział o Zagładzie. Historyk sugerował też, że Żydzi nie byli bez winy

Czytaj więcej o kontrowersjach wokół wizyty Davida Irvinga w Polsce

W zamkniętym dla szerszej publiczności wykładzie brytyjskiego historyka Davida Irvinga wziąłem udział jako... Izraelczyk.

Jak do tego doszło? W poniedziałek około godz. 18.30 zadzwonił do mnie berliński korespondent izraelskiej telewizji Channel 10 Ilan Goren. Powiedział, że udało mu się incognito zarezerwować miejsce na spotkanie z Irvingiem.

Niestety, ze względu na wymogi konspiracji historyk dopiero w ostatniej chwili poinformował go o godzinie i miejscu wykładu.

Miał się odbyć w sali konferencyjnej warszawskiego hotelu Marriott o godz. 19 i nie było szans, żeby Goren zdążył przyjechać z Berlina. Zaproponował więc, abym to ja zamiast niego udał się na wykład. I tak po pół godzinie znalazłem się w hotelowym lobby. Miałem przy sobie jedynie wydruk wysłanego Izraelczykowi e-maila, w którym historyk potwierdzał otrzymanie wpłaty pieniędzy za zaproszenie (zaledwie 10 dolarów).

Gdy po dziesięciu minutach Irving nie pokazał się na dole, wraz z dwoma innymi Polakami, którzy przyszli na wykład, zadzwoniliśmy do niego na komórkę. Przeprosił i obiecał, że zaraz kogoś po nas przyśle.

Rzeczywiście po chwili w lobby pojawiła się długonoga blondynka. To Jaenelle Antas, amerykańska asystentka Irvinga, z którą pomimo sporej różnicy wieku (ona ma 25, on 72 lata) – według brytyjskich bulwarówek – łączy go płomienny romans.

Okazało się, że Antas sprawuje również funkcję strażniczki historyka. Otaksowała nas badawczym spojrzeniem, spytała o nazwiska oraz o to, w jaki sposób dowiedzieliśmy się o wykładzie. Całe szczęście w moim przypadku nie była zbyt dociekliwa.

– Sorry za utrudnienia, ale musimy wiedzieć, z kim mamy do czynienia. Nie chcemy tu żadnych kłopotów – wyjaśniła, zapraszając nas na górę.

Rzeczywiście trudno jej się dziwić. Podczas niedawnego tournée Irvinga po Ameryce pod salami dochodziło do demonstracji i bójek. W hotelu Palm Beach County na Florydzie w ruch poszły nawet noże.

Jeszcze bardziej od protestujących Irving obawia się jednak wścibskich dziennikarzy, którzy mogliby nagłośnić jego słowa. W Austrii wpakowano go do więzienia właśnie za wypowiedzi podczas wykładu.

W Warszawie Irvinga słuchało 20 osób. Większość stanowili ludzie biorący udział w jego wycieczce do byłych niemieckich obozów. Byli to mężczyźni w średnim wieku: Brytyjczycy, Amerykanie i dwóch czy trzech Niemców. Część popijała żywca z butelek, zupełnie nie wyglądali na „groźnych neonazistów”. Oprócz nich na sali był polski tłumacz Irvinga Bartłomiej Zborski, ja i kilku fanów. Jeden z nich był Hindusem.

...
Poprzednia
1 2 3 4 5

Przeczytaj więcej o:  Adolf Hitler , David Irving , Heinrich Himmler , holokaust , II wojna , Jaenelle Antas , Marriott , warszawa , wykład , zagłada , żydzi

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wlazły - historia starego konfliktu

Mariusz Wlazły, który poprowadził reprezentację Polski do mistrzostwa świata, a sam został uznany za najlepszego zawodnika turnieju, tuż po finale ogłosił, że żegna się kadrą. >>
common