REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Rocznica Sierpnia

Awantura na rocznicę

pap, Piotr Kubiak, Agnieszka Niewińska, Jarosław Stróżyk 30-08-2010, ostatnia aktualizacja 30-08-2010 20:34
Wystąpienie Henryki Krzywonos (z lewej) przerwał szef Solidarności Janusz Śniadek
autor: Piotr Wittman
źródło: Fotorzepa
Wystąpienie Henryki Krzywonos (z lewej) przerwał szef Solidarności Janusz Śniadek
Donald Tusk pytał, co się stało z „Solidarnością”
autor: Piotr Wittman
źródło: Fotorzepa
Donald Tusk pytał, co się stało z „Solidarnością”
Jarosław Kaczyński apelował, by „nie oszukiwać ludzi”
autor: Piotr Wittman
źródło: Fotorzepa
Jarosław Kaczyński apelował, by „nie oszukiwać ludzi”

Jubileuszowy zjazd „Solidarności”. Związkowcy gwizdali na premiera. Henryka Krzywonos pouczała kolegów i prezesa PiS

Obchody 30. rocznicy Porozumień Sierpniowych, które zakończyły strajk w Stoczni Gdańskiej w 1980 r. i zapoczątkowały wielki ruch „Solidarności”, miały być świętem. Jednak oprócz wspomnień w Gdyni były wzajemne pretensje i oskarżenia.

Na jubileuszowym zjeździe „S” pojawili się m.in. prezydent Bronisław Komorowski, szef europarlamentu Jerzy Buzek, premier Donald Tusk oraz szef PiS Jarosław Kaczyński. Przemówienia dwóch ostatnich wzbudziły ogromne emocje.

Tusk kontra działacze

Kiedy na mównicy pojawił się premier, związkowcy przywitali go gwizdami. – Właśnie dlatego, że spodziewałem się tego typu reakcji, pomyślałem, że będę dobrą osobą, która powie od serca, co się z nami stało przez 30 lat – przemawiał Tusk. Wytknął dzisiejszym działaczom, że dawniej w szeregach „S” było 10 milionów ludzi. – Co się stało z tymi 9 milionami, które dziś nie odnajdują się w „S”? – pytał, czym wywołał kolejne gwizdy i okrzyki.

Premier podkreślał, że dawna „S” była jak człowiek z szeroko otwartymi ramionami, a jej członkowie wybaczali sobie odmienność poglądów. – Ta prawdziwa „S” wyklucza nienawiść. Jacek Kaczmarski śpiewał: „Zbaw mnie od nienawiści, ocal mnie od pogardy, Panie”. To była prośba, by z nami nie stało się coś złego – mówił Tusk.

Jarosław Kaczyński zaczął przemówienie od wspomnienia zmarłego brata

Jarosław Kaczyński swoje przemówienie zaczął od wspomnienia zmarłego brata – prezydenta Lecha Kaczyńskiego. – Wiem, że gdyby nie tragiczna, przedwczesna śmierć, byłby tutaj, przemawiałby. Sądzę, że miałby bardzo, bardzo wiele do powiedzenia – stwierdził.

Kaczyński ocenił „S” jako wielkie zwycięstwo, ale podkreślał, że wielu spraw, o które walczyła, nie zrealizowano. – Jest w Polsce wolność, ułomna, z przywilejami dla jednych, z dyskryminacją dla innych, ale jest – wytykał prezes PiS. – Nie wolno ludźmi manipulować. Nie można ludzi oszukiwać. Trzeba ludziom mówić tak, jak jest. Nie wolno zmieniać znaczenia słów, bo często się z tym spotykamy, także na tej sali.

Po jego wystąpieniu na mównicę niespodziewanie weszła Henryka Krzywonos. Legendarna sygnatariuszka Porozumień Sierpniowych potępiła gwizdy i buczenie. – Co my sobie wywalczyliśmy po 30 latach. Gwizdy? Nieszanowanie ludzi, którzy tam byli? My, w naszym kraju powinniśmy szanować ludzi. Wszyscy razem walczyliśmy: prezydent, premier, prezes PiS, jak również Leszek (Kaczyński red.) – mówiła.

Pan niszczy godność Lecha

Choć kilka razy proszono ją o opuszczenie sceny, nie ustąpiła. Skrytykowała też Jarosława Kaczyńskiego. – Krew mnie jaśnista zalewa. Bo przecież obraża tu nas wszystkich. Bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie – powiedziała Krzywonos. – Pan niszczy godność Lecha.

Na mównicę chciał wkroczyć też Karol Guzikiewicz, wiceszef stoczniowej „Solidarności”. Udaremnił to przewodniczący „S” Janusz Śniadek.

Guzikiewicz jeszcze przed uroczystością próbował zaczepić wchodzącego do sali Tuska. – Powiedziałem mu, że to obłuda. Z jednej strony premier przyjeżdża na święto „S”, a z drugiej oskarża się kolejnego stoczniowca za udział w manifestacjach – relacjonował „Rz”.

Większość związkowców nie kryła oburzenia wystąpieniem premiera. Część z nich jeszcze w jego trakcie wychodziła z sali. Tak zrobił Jan Mosiński, szef Regionu Wielkopolska Południowa NSZZ „S”. Żałował, że opowiadał się za tym, by Tusk przemawiał podczas zjazdu. – To był błąd. Premier nie pokazał kultury – powiedział „Rz” Mosiński. Przemówienie ocenił jako konfrontacyjne. – Będzie wielka wojna – przewiduje. Przeciwnego zdania jest Jerzy Borowczak, jeden z inicjatorów strajku w Stoczni Gdańskiej w 1980 r. – Premier do niczego nie podjudzał – uważa. Bronił też swej koleżanki Henryki Krzywonos: – To było potrzebne.

Natomiast sygnatariusz Porozumień Sierpniowych Bogdan Lis ubolewa nad zachowaniem Krzywonos. – Była bardzo emocjonalna, nie zastanawiała się, jakie konsekwencje to przyniesie – ocenia w rozmowie z „Rz”. – Jednak w sensie dosłownym miała rację.

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  Guzikiewicz, PO, PiS, Sierpień 80, Solidarność, Tusk, awantura, buzek, gdynia, kaczyński, komorowski, krzywonos, obama, prezydent, rocznica, związkowcy

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Krakowscy oburzeni usunięci z Rynku Głównego

Policja i straż miejska usunęła dziś ok. 6.00 rano z serca Krakowa protestujących tu od poniedziałku przeciwko polityce miasta >>