REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

"Rzeczpospolita" w Niedzielę

Europa zdejmuje i zakłada burki, nikaby i hidżaby

Małgorzata Tryc-Ostrowska, Katarzyna Zuchowicz, Aleksandra Rybińska 20-06-2010, ostatnia aktualizacja 20-06-2010 00:01
Zderzenie dwóch światów. Oxford Street w Londynie
źródło: AFP
Zderzenie dwóch światów. Oxford Street w Londynie
Indonezja
źródło: AFP
Indonezja
Afganistan
autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa
Afganistan

Coraz więcej państw UE chce zakazu noszenia utrudniających identyfikację ubiorów muzułmańskich w miejscach publicznych. Za złamanie prawa mają grozić grzywna i areszt

W kwietniu – pierwszy w całej UE – zakaz noszenia muzułmańskich ubiorów zasłaniających twarz przegłosował parlament Belgii. Zakaz dotyczy burek (ukrywających całą kobietę, która na świat patrzy przez krateczkę) oraz nikabów, w których odkryte są jedynie oczy. I choć decyzję musi jeszcze podjąć Senat, już niektóre muzułmanki mają z tego powodu problemy.

Kilka dni temu pracę straciła nauczycielka matematyki z Charleroi pod Brukselą. Kobieta – urodzona w Turcji – przekonywała, że od ponad dwóch lat przychodzi do klasy z zakrytą twarzą i nie zamierza zasłony zdejmować. Władze szkoły były jednak nieugięte.

Belgijskie prawo, które jeszcze w tym roku może wejść w życie, wprowadza jednak inne kary za noszenie burek i nikabów grzywnę w wysokości 15-25 euro, lub areszt od jednego do siedmiu dni. W Belgii żyje około 600 tysięcy muzułmanów. Burkę nosi około 400 kobiet.

– Taki zakaz nie ma racjonalnego uzasadnienia. To bzdura. Procent kobiet, które w warunkach europejskich chciałyby na co dzień zakrywać twarz, jest tak znikomy, że czepianie się chusty jest całkowicie bezsensowne. Wiele z tych zakazów i tak zostanie zniesionych, gdyż naruszają prawa obywateli – mówi „Rz” Bogusław R. Zagórski, arabista, dyrektor Instytutu Ibn Chalduna, wykładowca Collegium Civitas.

Belgijski zakaz ma jednak wielu zwolenników. – Kraje zachodnie powinny stać na straży swoich wartości. Jeśli tego nie zrobią wkrótce każda muzułmanka w Europie będzie chciała zakrywać twarz. To będzie zwycięstwo islamu. Dla mnie to jak zwycięstwo nazizmu. Bardzo niebezpieczne – mówi „Rz” Anders Gravers z organizacji Stop Islamization of Europe. Dodaje, że muzułmanie twierdzą, iż przyjechali do Europy szukać wolności. Ale tak naprawdę cały czas są pod presją – rodziny, przywódców, religii. – Arabia Saudyjska wręcz płaciła muzułmankom w Paryżu za noszenie chust. Noszenie muzułmańskich nakryć głosy nie sprzyja integracji – mówi.

Zakazy w Hiszpanii

Ograniczenie prawa do noszenia burek w miejscach publicznych już zapowiedziała Hiszpania, gdzie żyje około półtora miliona muzułmanów, głównie imigrantów z Maroka. Do uregulowania tej kwestii zmusiły rząd inicjatywy władz lokalnych. Zaczęło się od liczącej 140 tys. mieszkańców katalońskiej Leridy, która pod koniec maja zakazała noszenia burki w budynkach publicznych. Potem były El Vendrell, Tarragona i Barcelona. - To nie do przyjęcia, by do budynku wchodził ktoś, kogo nie można rozpoznać - tłumaczył burmistrz Barcelony Jordi Hereu, który zakazał noszenie burek dekretem. Władze stolicy Katalonii rozszerzyły zakaz na miejskie żłobki i zadaszone targowiska. - To kwestia bezpieczeństwa i zdrowego rozsądku - mówił burmistrz, zapewniając, że nie chodzi o religię. - Nie będzie można nosić trównież kasków motocyklowych czy kominiarek - powiedział.

Za przykładem miast, w których znajdują się duże skupiska muzułmanów, poszły mniejsze. Zakazu burek zażądał jeden z radnych liczącego 109 mieszkańców Tarres, gdzie wyznawców islamu trzeba by szukać ze świecą. - Lepiej zapobiegać, niż leczyć - tłumaczył.

Główne ugrupowanie opozycji, prawicowa Partia Ludowa, zadeklarowało, że wniesie do katalońskiego parlamentu projekt ustawy zakazującej noszenia burki w całym regionie.

Grzywna we Francji

W maju projekt ustawy przewidującej całkowity zakaz noszenia burki i innych muzułmańskich ubiorów, które zakrywają kobiety od stóp do głów, przedstawił rząd we Francji. Projekt przewiduje grzywnę w wysokości 150 euro. Jednak aż 15 tysięcy euro kary musiałaby zapłacić osoba, która zmusza kobietę do noszenia burki czy nikabu. Zwykle jest to mąż lub ojciec.

W lipcu parlament będzie głosował nad ustawą i wszystko wygląda na to, że zostanie on przyjęty, bo pomysłodawca ustawy – Unia na rzecz Ruchu Ludowego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego – ma większość w parlamencie.

We Francji żyje około 5 milionów muzułmanów. Burki nosi około dwóch tysięcy kobiet. Niedawno jedna z nich na dwie godziny zablokowała ruch uliczny w Marsylii. Siedząc za kierownicą w nikabie odkrywającym jedynie oczy nie była w stanie się zaparkować z powodu ograniczonego pola widzenia. Dostała mandat.

Poprzednia
1 2
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Krakowscy oburzeni usunięci z Rynku Głównego

Policja i straż miejska usunęła dziś ok. 6.00 rano z serca Krakowa protestujących tu od poniedziałku przeciwko polityce miasta >>