Tragedia narodowa
Pogrzeb na Wawelu
- Pierwsza Dama wróciła do kraju
- Lisicki: Żałoba i kicz pojednania
- Prezydencka para spocznie na Wawelu
- Ból po stracie zamienić w siłę do współpracy
- Świat składa hołd prezydentowi
- Kłopoty z wyborczym kalendarzem
- Kraków: godzien królów?
- Czuwanie nad trumnami ofiar na Torwarze
- Pupile zostały same
- Obchody bez przemówień
- Sala prezydencka w Muzeum Katynia
- Żałoba narodowa także w sobotę i niedzielę?
- Wszystkie zegarki były od męża
- Kochali nie tylko lotnictwo
- Sejfy na tajne dokumenty w samolotach?
- Ostatnia wiza do Katynia
- Smoleńsk: wersje alternatywne i teorie spiskowe
- Czy to przeżycie zbliży Polaków
- Spoczną pod Wieżą Srebrnych Dzwonów
Lech i Maria Kaczyńscy będą pochowani w Krakowie. Do soboty Polacy mogą oddawać im hołd w Pałacu Prezydenckim
Uroczystość pogrzebową zaplanowano na najbliższą niedzielę na godzinę 14. – To będzie dla Krakowa zaszczyt – mówił metropolita krakowski, kardynał Stanisław Dziwisz. O miejscu pochówku zdecydowała rodzina zmarłych.
Wideo: warszawiacy żegnają Panią Prezydentową
W sobotę na pl. Piłsudskiego w Warszawie odbędzie się ceremonia żałobna ku czci wszystkich ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Udział w uroczystościach pogrzebowych wstępnie zapowiedzieli kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent tego kraju Horst Köhler oraz m.in. prezydenci Czech, Gruzji, Litwy, Łotwy i Estonii. Według rosyjskich portali w pogrzebie weźmie udział prezydent Dmitrij Miedwiediew. Nieoficjalnie mówi się o udziale prezydenta USA Baracka Obamy. Nie wiadomo, czy do soboty przybędą do kraju ciała wszystkich 96 ofiar katastrofy. – Wiele wskazuje na to, że do uroczystości nie uda się zidentyfikować wszystkich ciał – mówi rzecznik rządu Paweł Graś. Do tej pory ustalono tożsamość dopiero 55 ofiar.
Wideo: W hołdzie Lechowi i Marii Kaczyńskim
Wczoraj, w czwartym dniu narodowej żałoby, do Polski powróciło ciało Marii Kaczyńskiej. Na lotnisku wojskowym w Warszawie witała ją Kompania Honorowa Wojska Polskiego i rodzina. Wzdłuż trasy przejazdu tłumnie stawili się warszawiacy, którzy zarzucili karawan kwiatami.
Po południu trumny z ciałami pierwszej pary zostały wystawione w sali kolumnowej Pałacu Prezydenckiego. W kolejce do oddania hołdu pierwszej parze stały godzinami tysiące osób. – Drzwi Pałacu będą otwarte przez całą noc – zapowiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin.
Raport "Rz": Tragedia narodowa
Wzruszający charakter miało też żałobne spotkanie posłów i senatorów, którzy przyjęli specjalną uchwałę. Jarosław Kaczyński siedział w pierwszym rzędzie. Obok niego cztery fotele pozostały puste. Przed katastrofą zajmowali je najbliżsi jego współpracownicy z Prawa i Sprawiedliwości: Grażyna Gęsicka, Krzysztof Putra, Przemysław Gosiewski i Aleksandra Natalli-Świat. Również na fotelu prezydenta położono kwiaty.
Parlamentarzyści i członkowie rządu uczestniczyli później w mszy w warszawskiej archikatedrze. Wielu z nich płakało.













