Katastrofa smoleńska
Sikorski: Cały świat przyjedzie do Warszawy
Na uroczystości pogrzebowe Lecha Kaczyńskiego chce przyjechać wielu światowych przywódców. MSZ nie wyklucza udziału prezydenta USA Baracka Obamy
Wśród unijnych oficjeli swoje przybycie zapowiedzieli przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek i przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso. Rzecznik niemieckiego rządu zapowiedział udział prezydenta i kanclerz Niemiec - Horsta Koehlera i Angeli Merkel. Swoją obecność zapowiedziała również prezydent Litwy Dalia Grybauskaite.
Gotowość przyjazdu wyraził również prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.
- Spodziewam się, że cały świat przyjedzie do Warszawy - podkreślił szef MSZ Radosław Sikorski.
Szef polskiego MSZ, pytany o ewentualną obecność prezydenta USA Baracka Obamy, odpowiedział: - Tego nie wiem. Wczoraj naszą ambasadę odwiedziła sekretarz stanu Hillary Clinton. Prezydent Obama skierował list do naszego ambasadora. Nawet tego bym nie wykluczał - zaznaczył.
Sikorski powiedział, że po tragedii w Smoleńsku był świadkiem "bardzo serdecznej" rozmowy premiera Donalda Tuska z prezydentem Barackiem Obamą. Mówił też o rozmowie Tuska z przywódcami Rosji. - Nietypowo premier rozmawiał jednocześnie z premierem Putinem i prezydentem Miedwiediewem, którzy podawali sobie z rąk do rąk słuchawkę - powiedział.
Według Sikorskiego liczba wyrazów żałoby płynących z całego świata jest "olbrzymia".















