REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Gospodarka

Polacy nie przestają wyjeżdżać za chlebem

Aleksandra Kurowska, Aleksandra Fandrejewska 17-12-2009, ostatnia aktualizacja 17-12-2009 08:00
Amsterdam
autor: Dariusz Gorajski
źródło: Fotorzepa
Amsterdam
Według danych Eurostatu, który porównał liczbę mieszkańców krajów UE z 1 stycznia 2009 r. z prognozą na 1 stycznia 2010 r., najwięcej osób przybyło w tym roku do Włoch.  W 2010 r. ten kraj może liczyć nawet 400 tys. mieszkańców więcej. Spora grupa to zapewne osoby, które wyjechały z powodu kryzysu z innych państw, np. Niemiec czy USA.
źródło: Rzeczpospolita
Według danych Eurostatu, który porównał liczbę mieszkańców krajów UE z 1 stycznia 2009 r. z prognozą na 1 stycznia 2010 r., najwięcej osób przybyło w tym roku do Włoch. W 2010 r. ten kraj może liczyć nawet 400 tys. mieszkańców więcej. Spora grupa to zapewne osoby, które wyjechały z powodu kryzysu z innych państw, np. Niemiec czy USA.

Fali powrotów nie widać. Belgia i Holandia zyskują na popularności

W tym roku Polskę mogło opuścić o 15,4 tys. osób więcej, niż do niej wróciło – wskazuje najnowszy raport Eurostatu. Mamy więc ujemne saldo migracji, które wytłumaczyć można właściwie w jeden sposób. Polacy nadal wyjeżdżają do pracy, choć na znacznie mniejszą skalę niż w pierwszych latach po akcesji. Podobnie jest m.in. na Litwie i Łotwie, w Rumunii i Bułgarii.

– Zapowiedzi z początku roku, że kryzys skłoni większość Polaków do powrotów, się nie sprawdziły – przypomina prof. Elżbieta Adamowicz, dyrektor Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH. Według niej jest to jeszcze jeden dowód na to, że Polacy są ludźmi przedsiębiorczymi. – Oni odnaleźli się za granicą, nawet jeśli stracili tam pracę, mają nadzieję, że tylko na jakiś czas.

– 15 tys. osób to nie tak dużo. Fakt, tendencja wyjazdowa się utrzymuje, ale to głównie ruch wahadłowy – mówi Wiesław Łagodziński, rzecznik Głównego Urzędu Statystycznego. Według GUS za granicą przebywa

2,2 mln Polaków, nieco mniej niż w zeszłym roku. Firmy rekrutacyjne wskazują, że popularne kierunki migracji to teraz Belgia i Holandia. Wiele osób wciąż znajduje pracę także w Wielkiej Brytanii. Agencjom wysyłającym pracowników za granicę zleceń nie brakuje. Twierdzą wręcz, że w czasach kryzysu Polacy są często jeszcze bardziej poszukiwani. Zarabiają mniej lub tyle samo co inni, ale za to mają opinię sumiennych i pracowitych.

Ofert pracy ze strony zagranicznych firm jest nawet więcej niż w zeszłym roku – mówi Andrzej Grudniok, prezes agencji Kadry Polskie. W tym roku na kontrakty m.in. w holenderskich stoczniach i rafineriach Shella w Holandii i Belgii firma wysłała kilkaset osób. Jak podkreśla Grudniok, na chęć do wyjazdu wpływa też słabszy niż przed rokiem złoty. – Pracownikom oferujemy od 10 euro za godzinę netto. Rok temu stawka ta często nie była satysfakcjonująca – mówi.

Pod względem migracji najgorzej wypadają Niemcy i Irlandia. Tam jednak wyjeżdżają głównie pracownicy z zagranicy. W Niemczech w 2008 r. obcokrajowcy stanowili aż 8,8 proc. mieszkańców. Są nimi głównie Turcy, Włosi i Polacy. Tych ostatnich było według Eurostatu 413 tys.

Wielka fala powrotów emigrantów zarobkowych mogłaby być kłopotliwa dla Polski. Poza grupką osób chcących założyć własny biznes wielu zasiliłoby grono bezrobotnych.

Praca za granicą. Jak jej szukać, jakie formalności załatwić

Przeczytaj więcej o:  saldo

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Unia: znów bez przełomu

Unijny szczyt nie znalazł cudownych recept na rozwiązanie kryzysu i ożywienie gospodarki >>