Prokuratura, Macierewicz i oficerowie byłych WSI

Piotr Nisztor 05-12-2009, ostatnia aktualizacja 06-12-2009 00:08

Od kilku miesięcy Prokuratura Okręgowa w Warszawie sprawdza, czy Antoni Macierewicz jako wiceminister obrony narodowej nie złamał ustawy o ochronie informacji niejawnych – dowiedziała się "Rz".

Antoni Macierewicz
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
Antoni Macierewicz

Chodzi o podejrzenie, że udzielił on zgody na dostęp do informacji tajnych i ściśle tajnych "szeregu osobom nieposiadającym poświadczenia bezpieczeństwa". - Zgody były udzielane na piśmie w okresie od czerwca do grudnia 2006 r. - mówi osoba znająca materiały śledztwa. Podkreśla, że zgodnie z prawem dostęp do informacji będących tajemnicą państwową może wydać tylko Minister Obrony Narodowej, a nie którykolwiek z jego zastępców. - Niewykluczone więc, że Macierewicz przekroczył uprawnienia - mówi nasz informator.

O możliwości popełnienia przestępstwa organy ścigania w połowie roku poinformowało Stowarzyszenie "Pro Milito", zrzeszające m.in. byłych oficerów zlikwidowanych Wojskowych Służb Informacyjnych.

- Śledztwo toczy się w sprawie. Nikt nie ma postawionych zarzutów – potwierdza w rozmowie z "Rz" Mateusz Martynik, rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej. Dodaje, że śledztwo powinno być zakończone do końca roku. Nie chce jednak ujawnić, czy sprawa będzie umorzona, czy też prokurator będzie chciał postawić Macierewiczowi zarzuty. Gdyby tak się stało, będzie musiał zwrócić się wcześniej z wnioskiem o uchylenie immunitetu poselskiego.

Sam Macierewicz sprawy komentować nie chciał.

Rzeczpospolita OnLine