REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Plus Minus

Wszyscy obrażeni

Dariusz Rosiak 08-08-2009, ostatnia aktualizacja 09-08-2009 21:31
autor: Janusz Kapusta
źródło: Rzeczpospolita

Tolerancja nie jest programową zgodą z innymi, tylko przyzwoleniem, by mogli oni głosić swoje poglądy. Jest to dziś jeszcze bardziej aktualne niż w czasach Woltera

Jedną z bardziej intrygujących reakcji po filmie Sachy Barona Cohena „Bruno” był protest australijskiego pisarza Marka Adnuma. Jako zadeklarowany gej Adnum uznał się za obrażonego nie filmem, ale stanowiskiem Gejowsko-Lesbijskiej Ligi przeciwko Zniesławieniom (GLAAD), która domagała się od twórcy „Bruna” umieszczenia na koniec filmu wyjaśnienia, że tytułowa postać nie jest reprezentatywna dla środowiska homoseksualistów. Rzecznik GLAAD Rashad Robinson uznał, że film nie obala stereotypów, a co gorsza, „miejscami” wyśmiewa się z gejów.

Rzeczpospolita
Dostęp do treści serwisu jest limitowany.

Aby uzyskać dostęp, skorzystaj zponiższych opcji:

Ikona telefonu

Wyślij SMS o treści: RP.ART

(24 godzinny dostęp do treści serwisu)

na numer 73464 (Koszt: 3zł + VAT)

Wpisz kod SMS
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Joanna Mucha: kto wybrał drużyny do Superpucharu?

"Kto wybrał drużyny do tego meczu?" - miała zapytać minister sportu Joanna Mucha podczas spotkania poświęconego organizacji meczu Wisły Kraków z Legią Warszawa >>