REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

OFE

Mniej zapłacimy za pomnażanie kapitału na emeryturę

Katarzyna Ostrowska 06-08-2009, ostatnia aktualizacja 06-08-2009 00:40
źródło: copyright PhotoXpress.com
Zmiany w opłacie za zarządzanie aktywami Będą miały znaczenie tylko dla klientów największych OFE
źródło: Rzeczpospolita
Zmiany w opłacie za zarządzanie aktywami Będą miały znaczenie tylko dla klientów największych OFE
Opłata od składki  według obecnych i nowych przepisów. Opłata w wysokości 3,5 proc. obowiązywałaby dopiero od 2014 r. Dzięki  nowelizacji ustawy stanie się to cztery lata wcześniej.
źródło: Rzeczpospolita
Opłata od składki według obecnych i nowych przepisów. Opłata w wysokości 3,5 proc. obowiązywałaby dopiero od 2014 r. Dzięki nowelizacji ustawy stanie się to cztery lata wcześniej.

Już od przyszłego roku większa część składki będzie inwestowana, ponieważ spadnie wysokość opłat pobieranych przez fundusze emerytalne

Prezydent podpisał w ubiegłym tygodniu nowelizację ustawy o organizacji i funkcjonowaniu otwartych funduszy emerytalnych. Przewiduje ona ścięcie opłat pobieranych przez OFE. Początkowo resort pracy zakładał, że obniżka nastąpi zaraz po wejściu w życie nowych przepisów i będzie jeszcze radykalniejsza. Ostatecznie stawki – nieco złagodzone (za zarządzanie) – zaczną obowiązywać od 2010 r.

Co to oznacza dla ponad 14 mln klientów funduszy? Przede wszystkim większa część ich składki będzie pracować na przyszłą emeryturę. Obecnie maksymalna wysokość opłaty od składki to 7 proc. (zatem jeśli składka wynosi 100 zł, jest od niej odejmowane 7 zł). Niecała ta kwota stanowi przychód towarzystwa emerytalnego, które zarządza funduszem. Pokrywane są z niej także inne koszty, np. za przesłanie składki przez ZUS (0,8 proc. składki), na rzecz KNF i rzecznika ubezpieczonych.

Wszędzie taniej

Od przyszłego roku wszyscy klienci funduszy będą odprowadzać taką samą opłatę od składki – 3,5 proc. (chyba że jakiś fundusz zdecyduje się ją jeszcze zmniejszyć). Według obowiązującego dziś prawa opłata miała spaść do tego poziomu od 2014 r. Tylko Allianz pobiera obecnie mniej, bo 4, a nie 7 proc. Mniej płacą też stali klienci niektórych OFE. Pod warunkiem że już przed zmianą prawa w 2004 r. mieli kilkuletni staż w funduszu. Dotyczy to sporej grupy członków takich funduszy jak Axa, ING, Aviva, Pekao, Warta czy Aegon. W żadnym jednak funduszu nie ma obecnie 3,5-proc. opłaty.

Obniżka w kilku OFE

Zmieni się też wysokość opłaty za zarządzanie aktywami funduszu, ale skorzystają na tym tylko klienci największych funduszy. Według obowiązującego prawa opłata ta jest procentowa i zależy od wysokości aktywów. Im są one wyższe, tym jest niższa. Dwa ostatnie progi dla aktywów zostały ustalone na poziomie między 35 i 65 mld zł oraz powyżej 65 mld zł. W nowych przepisach progi te są niższe, wynoszą odpowiednio między 35 a 45 mld zł oraz powyżej 45 mld zł. Czyli OFE szybciej zaczną pobierać niższą opłatę.

To niejedyna zmiana. Gdy aktywa będą wyższe niż 45 mld zł, opłata za zarządzanie przestanie być procentowa. Stanie się kwotowa. Próg ten w najbliższym czasie może przekroczyć tylko największy fundusz Aviva. Już na koniec lipca jego aktywa wynosiły ponad 41 mld zł. Drugi w kolejce jest ING (ponad 39 mld zł aktywów). Majątek trzeciego funduszu, PZU Złotej Jesieni, wynosi nieco ponad 22 mld zł. Pozostałe długo jeszcze będą czekać na osiągnięcie 45 mld zł. Na przykład aktywa najmniejszego Polsatu wynoszą zaledwie 1,5 mld zł.

Przypomnijmy, że zgodnie z obecnymi zapisami w statutach OFE do przyszłego roku obowiązuje limit kwotowy aktywów, po przekroczeniu którego w danym roku opłata przestaje być pobierana. Na niskim poziomie limit ten ma m.in. Generali, ING czy AIG.

Komu nowe przepisy się nie podobają

- Z obniżenia opłat są zadowoleni klienci, mniej towarzystwa emerytalne, które zarządzają funduszami. Spada bowiem ich rentowność. Według wyliczeń nadzoru zmiany spowodują, że zyski towarzystw emerytalnych w latach 2010 – 2050 zmniejszą się o ponad 57 mld zł.

- Już w przyszłym roku przychody z opłaty od składki wyniosą mniej niż 60 proc. tego, co towarzystwa otrzymałyby, gdyby dzisiejsze opłaty zostały zachowane.

- Wpływy z opłaty za zarządzanie zmniejszą się od 2011 r. (będzie to dotyczyć tylko największych OFE). W 2030 r. będą wynosić nieco więcej niż 60 proc. tego, ile byłoby bez zmian w prawie, w 2040 r. – 38 proc., a w 2050 r. – 26 proc.

- Przedstawiciele branży podkreślają, że nowelizacja ustawy podpisana przez prezydenta jest niezgodna z Konstytucją RP, prawem i umowami europejskimi. Lewiatan już zdecydował się na skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności artykułów dotyczących zmian w opłatach z konstytucją oraz prawem unijnym.

- Resort pracy pracuje obecnie nad kolejną nowelizacją ustawy o OFE. Ma być szersza, dotyczyć między innymi zasad akwizycji i tworzenia funduszy stosujących bezpieczne strategie inwestycyjne (chodzi o to, by na kilka lat przed przejściem na emeryturę można było przenieść środki do funduszu typu B).

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Joanna Mucha: kto wybrał drużyny do Superpucharu?

"Kto wybrał drużyny do tego meczu?" - miała zapytać minister sportu Joanna Mucha podczas spotkania poświęconego organizacji meczu Wisły Kraków z Legią Warszawa >>