Prezydent poprze parytety

pmaj 28-07-2009, ostatnia aktualizacja 28-07-2009 18:48

- Parytety mają szansę - stwierdził po spotkaniu z organizatorkami Kongresu Kobiet prezydent Lech Kaczyński. Jeśli taka ustawa trafi na jego biurko, to prezydent ją podpisze.

W imieniu prezydenta wypowiadał się minister w jego kancelarii Ewa Junczyk-Ziomecka. Dodała, że zdaniem prezydenta należy zastanowić się, czy należy wprowadzić 50-procentową reprezentację kobiet na listach wyborczych, czy mniejszą.

Jak powiedziała dziennikarzom szefowa PKPP Lewiatan Henryka Bochniarz, prezydent pozytywnie odniósł się także do postulatu powołania pełnomocnika do spraw kobiet.

Wprowadzenie parytetów dla kobiet na listach wyborczych i powołanie rzecznika do spraw kobiet to najważniejsze postulaty Kongresu Kobiet, który odbył się w czerwcu w Warszawie. Jak podkreśliła Bochniarz, Kongres zaowocował ponad setką postulatów, jednak są one obecnie opracowywane, a organizatorki Kongresu koncentrują się na razie na dwóch najważniejszych.

Poinformowała, że obywatelski projekt ustawy wprowadzającej parytety jest już gotowy i wyraziła nadzieję, że jesienią trafi do Sejmu.

Wcześniej - w połowie lipca - organizatorki Kongresu Kobiet spotkały się z marszałkiem Sejmu oraz szefami klubów parlamentarnych. Wśród polityków zdania co do mechanizmów wspierania udziału kobiet w życiu publicznym - takich jak kwoty i parytety - są podzielone. W PO prowadzona jest wewnętrzna dyskusja w tej sprawie.

Platforma jest też otwarta na pomysł powołania rzecznika praw kobiet. Postulaty uczestniczek kongresu popiera klub Lewicy, którego posłowie pracują nad własnym projektem dotyczącym m.in. powołania rzecznika praw kobiet. Z kolei PSL jest przeciwne parytetom dla kobiet.

PAP