Społeczeństwo
Tak się rysuje polska historia
Komiksy historyczne stały się częścią strategii promocyjnej wielu polskich miast. Są efektowne, niedrogie i lubiane
Do nadmorskich punktów informacji turystycznej i pensjonatów trafiły właśnie dwa promocyjne komiksy o Wejherowie. Bohaterowie ośmiostronicowej broszury „Dzień pod Trójmiastem, czyli wycieczka do Wejherowa”, chcąc uniknąć tłumów w mieście, wybierają się do Wejherowa. Tu zachwalają rynek, deptak i wejherowskie kawiarenki.
Drugi komiks to „Tajemnice Wejherowa”, który wyciąga na światło dzienne miejskie legendy.
Stowarzyszenie Warka na wydanie książki dostało 35 tys. zł m.in. od Ministerstwa Kultury i marszałka województwa mazowieckiego
– Najpierw wydaliśmy w maju obrazkowy zeszyt o patronie miasta Jakubie Wejherze – mówi „Rz” jeden z twórców, rysownik Tomasz Mering. – „Ślub nad
Białą” okazał się sporym sukcesem, więc miasto zamawia kolejne. Czy komiksy przyciągną turystów, miasto przekona się wkrótce. Na razie pewne jest jedno: samorządowy wydawca komiksu ma wielką konkurencję.
Nie tylko dla dzieci
Od niedawna miasta, lokalne fundacje i stowarzyszenia miłośników historii prześcigają się w wydawaniu lokalnych historyjek z dymkiem.
– Jak byłem mały, to sam czytałem komiksy, dlatego pomyślałem, że to najlepszy sposób, żeby dotrzeć do dzieci – mówi „Rz” Maciej Grześkowiak, wiceprezydent Bydgoszczy i jeden z pomysłodawców komiksu „Zaczarowana Altana”. Miasto sfinansowało już trzy części tej opowieści. I myśli o trzech następnych.
Komiks jest pięknie wydany i ślicznie ilustrowany. Dzieje miasta nad Brdą czytelnicy poznają z trójką sympatycznych dzieci: Leną, Kimi i Bilalem. Bohaterowie nie dość, że odwiedzają Bydgoszcz sprzed setek lat dzięki maszynie czasu, to jeszcze mówią, rymując.
Na komiks, ale mroczniejszy, postawił też Płock.
– Chodziło nam o publikację, która opowie o historii miasta w sposób przystępny, a do tego będzie piękną pamiątką z Płocka – mówi „Rz” Jerzy Mazuś, dyrektor Płockiej Galerii Sztuki, która wydała komiks „Tragedyja Płocka”. Zapowiada, że niebawem ogłosi konkurs na kolejne takie wydawnictwa.
„Tragedyja Płocka” to opowieść o Ziemowicie III, porywczym księciu Płocka i władcy Mazowsza, który, jak mówi legenda, kazał udusić swoją żonę. Jej duch podobno straszy w mieście do dziś.
– To wersja full wypas – śmieje się Mazuś, mówiąc o komiksie. – Do każdego egzemplarza dołączona jest mała książeczka przedstawiająca sylwetkę Ziemowita III i kopia monety z czasów jego najstarszego syna Ziemowita IV.
Przykłady można mnożyć. Opolski Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej w komiksie „Tajemnice Opolszczyzny” oprowadza czytelników po mniej lub bardziej znanych miejscowościach tej części Śląska.
– Uznaliśmy, że komiks jest po prostu bardzo ciekawą formą przekazywania wiedzy o regionie – mówi „Rz” Anna Antoniak-Tannenberg z Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej.
Na 900-lecie miasta „Historyczne podróże po Jeleniej Górze” wydało Jeleniogórskie Centrum Kultury. Z kolei Stowarzyszenie W. A. R. K. A. uczciło obrazkową historyjką rocznicę bitwy pod Warką. A Swarzędz chciał komiksem przypomnieć o powstaniu wielkopolskim.
Na historyczny głód
Historia miasta to główny temat niemal wszystkich lokalnych komiksów, bo właśnie tak chcą się promować. Nie dziwi to ekspertów.
– Zwłaszcza tam, dokąd ludzie na dużą skalę migrowali, pojawia się wielki głód lokalnego zakorzenienia. Komiksy o lokalnej historii to odpowiedź na ten głód – tłumaczy „Rz” prof. Wojciech Łukowski, socjolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. I dodaje, że podobną rolę spełniają historyczne imprezy rekonstruujące bitwy czy ważne wydarzenia.
Wydawcy komiksów dbają o to, żeby na publikacjach się nie skończyło. W Bydgoszczy komiks pomaga na lekcjach historii, polskiego czy środowiska. Wydawcy „Tajemnic Opolszczyzny” mają ambicję, aby ich wydawnictwo stało się atrakcyjnym dodatkiem do szkolnych podręczników.
Ze zwrotu w stronę komiksu cieszą się twórcy.
– Wreszcie do Polaków dociera, że komiks to nie tylko głupiutka historyjka dla dzieci, ale forma, która może opowiedzieć o ważnych sprawach – cieszy się Jacek Frąś, twórca wielu miejskich komiksów, m.in. wspomnianej „Tragedyi Płockiej”.















