Afera sopocka
Nie ma dowodów na Karnowskiego?
Korupcyjny zarzut dla Jacka Karnowskiego jest jedynie poszlakowy. Oznacza to, że prezydent Sopotu może nie zostać oskarżony - twierdzi serwis wprost.pl
Internetowe wydanie tygodnika dotarło do materiałów, z których wynika, że prokuratura nie jest w stanie potwierdzić zarzutu, jakoby Karnowski domagał się od biznesmena Sławomira Julke mieszkań w zamian za pomoc w załatwieniu spraw w urzędzie.
Podważony został główny dowód - dokonane w ukryciu nagranie rozmowy między prezydentem a biznesmenem. Prokuratura dotarła do dyktafonu, z którego korzystał Julke. Okazało się, że zapis rozmowy jest niekompletny, trudno więc odtworzyć jej rzeczywisty przebieg.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania
lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny
lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.















