REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Unia Europejska

Nie trzeba już "prostować ogórków"

pmaj 30-06-2009, ostatnia aktualizacja 30-06-2009 18:50
Surowe unijne standardy pozostaną w odniesieniu do jabłek, cytrusów, kiwi, sałaty, brzoskwiń i nektarynek, gruszek, truskawek, papryki, winogron deserowych i pomidorów. Lecz także tutaj KE chce poluzować przepisy: jeśli owoce i warzywa nie spełniają norm, kraje członkowskie będą mogły zezwolić na ich sprzedaż, pod warunkiem umieszczenia w sklepie albo na straganie etykiety typu
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Surowe unijne standardy pozostaną w odniesieniu do jabłek, cytrusów, kiwi, sałaty, brzoskwiń i nektarynek, gruszek, truskawek, papryki, winogron deserowych i pomidorów. Lecz także tutaj KE chce poluzować przepisy: jeśli owoce i warzywa nie spełniają norm, kraje członkowskie będą mogły zezwolić na ich sprzedaż, pod warunkiem umieszczenia w sklepie albo na straganie etykiety typu "owoce na przetwory". Tak by odróżnić je od klasy "ekstra", "klasy I" i "klasy II"

Do lamusa odchodzą unijne przepisy dotyczące rozmiaru i kształtu wielu owoców i warzyw. Od jutra można sprzedawać je bez względu na ich wygląd.

Zmiany wyśmiewanego często prawa ogłosiła Komisja Europejska.

- Dzień 1 lipca oznacza powrót na półki sklepowe krzywego ogórka i bulwiastej marchewki - oświadczyła unijna komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel. - A mówiąc poważnie, to konkretny przykład działań na rzecz ukrócenia zbędnej biurokracji. Nie ma takiej potrzeby, aby tego typu sprawy były regulowane na poziomie UE. O wiele lepiej będzie, jeśli pozostawimy to podmiotom działającym na rynku.

Podkreśliła, że konsumenci będą mieli teraz możliwość wyboru spośród szerszej gamy produktów. - Wyrzucanie zupełnie dobrych produktów tylko dlatego, że mają "niewłaściwy" rozmiar i kształt jest bez sensu - powiedziała.

KE twierdzi, że już dawno chciała wycofać przepisy, ale napotkała silny opór ze strony niektórych krajów członkowskich - głównie z powodu zmasowanego lobbingu części branży handlowej i rolników, którzy chcieli zachowania unijnych standardów. Wiadomo, że za utrzymaniem regulacji były m.in. Włochy, Hiszpania i Francja, które broniły swoich plantatorów obawiających się przy braku standardów obniżki cen w skupie - pod pozorem, że ich produkty nie spełniają wymogów odbiorców.

Ostatecznie KE poszła na kompromis, zachowując standardy dla 10 kategorii owoców i warzyw, które w sumie stanowią 75 proc. rynku.

Zmiany polegają na uchyleniu drobiazgowych standardów jakości dla 26 owoców i warzyw: moreli, karczochów, szparagów, bakłażanów, awokado, fasoli, brukselki, marchwi, kalafiorów, czereśni, cukinii, ogórków, grzybów uprawnych, czosnku, orzechów laskowych w łupinie, kapusty, porów, melonów, cebuli, groszku, śliwek, selera naciowego, szpinaku, orzechów włoskich w łupinie, arbuzów oraz cykorii liściowej.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Turcja montuje koalicję przeciw Asadowi

Władze w Ankarze szukają sojuszników gotowych zmusić reżim do ustępstw, nie oglądając się na ONZ >>