REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Historia

Proces za stan wojenny: ostatnia oskarżona odpiera zarzuty

man 26-06-2009, ostatnia aktualizacja 26-06-2009 12:05

Była członkini Rady Państwa PRL Eugenia Kempara nie przyznaje się do winy w procesie autorów stanu wojennego z grudnia 1981 r. Jako ostatnia z czworga podsądnych składa ona wyjaśnienia przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

79-letnia Kempara to jedyny członek Rady Państwa odpowiadający w tym rozpoczętym we wrześniu 2008 r. procesie za przekroczenie uprawnień: uchwalenie w grudniu 1981 r. przez Radę Państwa dekretów o stanie wojennym wbrew konstytucji PRL - bo podczas sesji Sejmu. Grozi za to do 3 lat więzienia. W PRL Kempara pracowała m.in. w prokuraturze wojskowej; szefowała też Lidze Kobiet Polskich.

Kempara powiedziała przed sądem, że IPN potraktował członków Rady Państwa "jako matołów nierozumiejących ówczesnej sytuacji w kraju, którymi można pociągać za sznurki jak marionetki". - Nikt mnie nie nakłaniał do popełnienia przestępstwa - oświadczyła. Dodała, że była wtedy świadoma krytycznej sytuacji w kraju.

Wcześniej w procesie zarzuty odpierali: b. I sekretarz PZPR, b. premier i b. szef MON 85-letni gen. Wojciech Jaruzelski, b. I sekretarz KC PZPR 82-letni Stanisław Kania i b. szef MSW 83-letni gen. Czesław Kiszczak (w piątek nieobecny). W kwietniu 2007 r. pion śledczy IPN w Katowicach oskarżył w tej sprawie dziewięć osób. Obecnie - po wyłączeniu spraw trzech oskarżonych i śmierci dwojga innych - w procesie zostało czworo podsądnych. Twierdzą, że nie popełnili przestępstwa, bo działali w stanie "wyższej konieczności" wobec groźby sowieckiej interwencji. W grudniu 1981 r. nie było takiej groźby - replikuje IPN.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Chiny: 7 lat więzienia za wiersz

Sąd w Hangzhou skazał poetę Zhu Yufu na siedem lat więzienia za wiersz, w którym wezwał on rodaków do wyjścia na ulice >>