REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Szkolnictwo wyższe

Komisarz za sterami uczelni

Renata Czeladko 16-06-2009, ostatnia aktualizacja 16-06-2009 02:48
Wejście komisarza na uczelnię oznacza koniec jej autonomii – ocenia prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor UW. Na zdjęciu podczas inauguracji roku akademickiego w 2008 r.
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
Wejście komisarza na uczelnię oznacza koniec jej autonomii – ocenia prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor UW. Na zdjęciu podczas inauguracji roku akademickiego w 2008 r.

Gdy szkoła wyższa będzie miała kłopoty finansowe, minister ustanowi w niej komisarza. Rektorzy: To zamach na samodzielność

– Rektor komisaryczny – to brzmi strasznie. Jego wejście na uczelnię oznacza koniec jej autonomii – tak pomysł Ministerstwa Nauki ocenia prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, rektor Uniwersytetu Warszawskiego.

Taką możliwość resort wpisał do nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym. Dzięki niej minister będzie mógł wskazywać osobę pełniącą obowiązki rektora, czyli tzw. rektora komisarycznego. Będzie mógł zarządzać uczelnią przez trzy lata.

– Takie rozwiązanie przewidujemy w sytuacji, gdy zagrożone będą finanse uczelni. Pełniący obowiązki rektora powołany przez ministra będzie sprawował rodzaj zarządu komisarycznego – mówi Bartosz Loba, rzecznik prasowy resortu nauki.

Ale eksperci twierdzą, że to zamach na samodzielność wyższych szkół publicznych. Prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich, przestrzega, że wprowadzenie komisarza oznacza zawieszenie władz uczelni: urzędującego rektora, senatu, rad wydziałów.

– Mechanizm, jaki się proponuje, kojarzy się z dziedzictwem PRL – mówi prof. Woźnicki. – Komisarz oznacza poddanie uniwersytetu władzy rządowej – uważa. Dodaje, że przyczyn tak radykalnego rozwiązania nie ma, bo sektor uczelni publicznych nie jest zadłużony. – Co więcej, uczelnie pokazały, że potrafią zachować płynność finansową nawet w warunkach ograniczonych dotacji z budżetu państwa. Nie są zadłużone jak szpitale. Niewiele z nich ma kłopoty finansowe – przekonuje.

Ale rzecznik resortu nauki tłumaczy, że kłopoty mogą się zacząć wraz z niżem demograficznym. Z prognoz ministerstwa wynika, że za dziesięć lat w szkołach wyższych będzie o 30 proc. mniej studentów, a to oznacza dla nich mniej pieniędzy z budżetu. – Pełniący obowiązki rektora będzie miał za zadanie wprowadzić program naprawczy, by ratować uczelnię przed zamknięciem – tłumaczy Loba.

Te argumenty nie przekonują rektor UW. – Co roku przekazujemy dokumenty finansowe do ministerstwa. Jest więc ono w stanie się zorientować, czy sytuacja finansowa uczelni jest groźna czy nie. Wolałabym raczej, by ministerstwo razem z urzędującym rektorem reagowało odpowiednio wcześnie – mówi prof. Chałasińska-Macukow.

Prezes Fundacji Rektorów Polskich dodaje, że rektorzy sami są gotowi wdrażać programy naprawcze. A minister już dziś nie jest bezradny wobec tych, którzy nie zachowują dyscypliny finansów publicznych. – Prawo dopuszcza odwołanie rektora przez samą uczelnię – tak stało się na Uniwersytecie Wrocławskim, bądź przez ministra – jak to się stało w Jarosławiu – mówi prof. Woźnicki.

Przewodnicząca konferencji rektorów nie wyobraża sobie, jak rektor komisaryczny miałby naprawić sytuację szkoły wyższej. – Miałby zwolnić z dnia na dzień połowę pracowników? Czy też może komisarz otrzyma jakieś dodatkowe pieniądze z ministerstwa? – pyta prof. Chałasińska-Macukow.

Możliwość wprowadzenia komisarza nie jest jedynym kontrowersyjnym zapisem w projekcie nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym. „Rz” ujawniła w poniedziałek, że umożliwi ona limitowanie przez ministra miejsc na uczelniach publicznych. Projekt przewiduje też rewolucję w wyborze rektora. Już w marcu „Rz” informowała, że ustawa dopuści możliwość wybierania go w drodze konkursu spośród menedżerów z co najmniej stopniem doktora.

Wczoraj Ministerstwo Nauki przekazało przepisy do konsultacji międzyresortowych. Po nich trafią do Sejmu. PiS zapowiedziało, że nie poprze zapisów o wprowadzeniu odpłatności za drugi kierunek studiów. O tym pomyśle resortu „Rz” informowała w styczniu.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Unia: znów bez przełomu

Unijny szczyt nie znalazł cudownych recept na rozwiązanie kryzysu i ożywienie gospodarki >>