REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Świat

Żydzi, terroryści i genitalia w mikserze

Piotr Zychowicz 16-04-2009, ostatnia aktualizacja 16-04-2009 11:19
źródło: nawaat.org

Izraelczycy są oburzeni wulgarnym sitcomem opowiadającym o perypetiach dwóch terrorystów nieudaczników. Najbardziej niesmaczny odcinek został już usunięty z portalu YouTube.

Chodzi o internetowy, animowany serial „Ahmed i Salim”. Tytułowi bohaterowie są zwykłymi arabskimi nastolatkami, którzy myślą tylko o grach komputerowych i portalu społecznościowym Facebook. Niestety, ich ojciec jest czołowym palestyńskim terrorystą i wymaga od synów, aby poszli jego śladem. W każdym odcinku namawia ich do torturowania i mordowania Żydów, a nawet wysadzenia się w powietrze.

Sytuacja ta doprowadza do szeregu bardziej lub mniej – tych drugich jest znacznie więcej – nieporozumień i pomyłek. Osią dowcipów są brutalne sceny mordów i sprawy intymne. Szczególną rolę odgrywają genitalia ojca chłopców, które cały czas są w paskudny sposób okaleczane. W jednym z odcinków zostają nawet rozerwane w mikserze. Serialowi bohaterowie używają zaś wyjątkowo wulgarnego, antysemickiego języka.

Niewybredne żarty z terroryzmu i jego ofiar wywołały oburzenie wśród wielu izraelskich i arabskich internautów. W wyniku wielu protestów portal YouTube, na którym można obejrzeć odcinki serialu (są również dostępne pod adresem http://www.ahmedandsalim.com) wycofał jeden z filmików. Jego fabuła sprowadza się do tego, że ojciec Ahmeda i Salima w magiczny sposób zamienia się w rabina.

Widząc go w domu chłopcy – jakżeby inaczej – odstrzeliwują mu genitalia. Gdy historia okazuje się snem, ojciec z radości podpala synagogę, morduje kilku ortodoksyjnych Żydów i wbija się samolotem w wieżowiec w Tel Awiwie. Scenom mordów towarzyszy charakterystyczny, skoczny podkład muzyczny z serialu Benny Hill.

„Ahmed i Salim” cieszy się wielkim zainteresowaniem – pierwszy odcinek, w którym młodzi Palestyńczycy mają wysadzić izraelski autobus, obejrzało już blisko 600 tysięcy osób. Twórcy kreskówek, dwaj młodzi Izraelczycy Or Paz i Tom Trager, nie ukrywają, że mają nadzieję, że ich „terrorystyczny sitcom” zamieni się wkrótce w produkcję telewizyjną. Na razie jednak żadna z izraelskich stacji nie złożyła im takiej propozycji.

– Jeżeli ludzie czują się obrażeni naszymi filmami... niewiele nas to obchodzi. Mówiąc szczerze, to nas nawet cieszy, bo jest dowodem na to, że robimy dobrą robotę – powiedzieli twórcy serialu izraelskiej gazecie „Jedijot Achronot” i z dumą przyznali, że otrzymują coraz więcej listów, w których anonimowi nadawcy grożą im śmiercią.

"Rz" Online
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Turcja montuje koalicję przeciw Asadowi

Władze w Ankarze szukają sojuszników gotowych zmusić reżim do ustępstw, nie oglądając się na ONZ >>