REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Ameryka Północna

Reklama, która oburzyła Meksyk

Katarzyna Zuchowicz 16-04-2009, ostatnia aktualizacja 16-04-2009 03:58
Meksykanie uznali reklamę Burger Kinga za poniżającą
źródło: Reuters
Meksykanie uznali reklamę Burger Kinga za poniżającą
W USA propozycje Absoluta wydały się zbyt ekspansywne (tsfiles.files.wordpress.com)
źródło: Rzeczpospolita
W USA propozycje Absoluta wydały się zbyt ekspansywne (tsfiles.files.wordpress.com)

Amerykański koncern Burger King musiał przeprosić za spot z niskim zapaśnikiem owiniętym flagą Meksyku

Najnowsza kampania reklamowa Burger Kinga powstała z myślą o Europie. Dzięki niej Europejczycy mieli poznać nową amerykańską kanapkę o nazwie Texican Whopper – mieszankę teksańskiego smaku z meksykańskimi przyprawami.

W Europie pojawiły się plakaty, a tuż po nich film reklamowy. W obu przypadkach głównymi bohaterami stali się wysoki kowboj z Teksasu i mały meksykański zapaśnik, który flagę narodową nosi niczym poncho. Na plakacie stoją obok siebie, co napis pod spodem tłumaczy: „Złączeni przez los”. Na filmie mieszkają w jednym mieszkaniu. Amerykanin podnosi Meksykanina, by ten mógł postawić na półce swoje trofeum. Potem to zapaśnik pomaga kowbojowi odkręcić słoik. Razem myją okno i jedzą hamburgera.

Reakcja meksykańskiego ambasadora w Hiszpanii była natychmiastowa. Dyplomata złożył oficjalny protest w siedzibie Burger Kinga, bo – jak powiedział – nie podoba mu się, jak w reklamie przedstawiona jest flaga jego kraju. „Nie chcieliśmy żartować z meksykańskiej kultury. Nie zamierzaliśmy nikogo obrażać” – odpowiedział zaraz Burger King. Koncern przeprosił i obiecał, że zmieni reklamę.

Czy słusznie? David Davis, były wiceprezes jednej z największych na świecie sieci agencji PR Edelman, uważa, że protest wcale nie był potrzebny. – To zabawna reklama, która nie jest szkodliwa dla reputacji narodu i nikogo nie obraża. A dzięki protestowi Meksyku zyskała taki rozgłos, jakiego nigdy bez niego zapewne by nie zdobyła. Gdybym był na miejscu Burger Kinga, przeprosiłbym, ale pod nosem bym się uśmiechał – mówi „Rz” Davis.

Z podobnych powodów do historii przeszły reklamy innych firm. W ubiegłym roku to Meksyk rozzłościł Amerykanów. Na meksykańskich ulicach pojawiły się wówczas reklamy szwedzkiej wódki Absolut z XIX-wieczną mapą Meksyku, w którego granicach jest spora część USA.

Przed trzema laty Polacy protestowali zaś przeciwko reklamie sklepów Media Markt w Niemczech, w której trzech naszych rodaków przedstawiono jako złodziei. Polacy zasypali koncern listami. Protestował też ambasador w Niemczech. Za użycie w reklamie zdjęć z Berlina z 1933 roku, na których naziści palą tysiące książek sprzecznych z ich ideologią, przepraszał w 2005 roku amerykański Wal-Mart.

– Takie reklamy zdarzają się niezwykle rzadko, bo żadna agencja reklamowa nie chce celowo obrażać ludzi – mówi Davis. Przyznaje, że walka z konkurencją wyzwala w agencjach hiperaktywność. Zwłaszcza jeśli chodzi o światowe marki. – Gdyby sprawa dotyczyła polskiej firmy bez globalnego zasięgu, nikt by się tym nie zainteresował – mówi. Czego agencje nigdy nie skrytykowałyby w reklamie? – W Wielkiej Brytanii na pewno niepełnosprawności i mniejszości etnicznych – mówi.

Strona Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy

www.iaaglobal.org

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Unia: znów bez przełomu

Unijny szczyt nie znalazł cudownych recept na rozwiązanie kryzysu i ożywienie gospodarki >>