Śledztwo "Rz"
Więźniowie CIA w Szymanach
- Szmajdziński: to nie więzienia, to współpraca
- Jak rząd i służby kamuflowali loty
- Politycy przeczą, śledczy wyjaśnią
- Polski wywiad w służbie CIA
- Gabryel: Czy wolno łamać prawo w interesie Polski?
- Polska unikała współpracy z europarlamentem
- Opinia publiczna będzie informowana o śledztwie?
- CIA w Szymanach: są dowody
- Politycy nie pozwolili śledczym tropić lotów CIA
- BBC: na Litwie przetrzymywano podejrzanych o terroryzm
- Dowody na loty CIA?
- Poseł SLD: Były więzienia CIA w Polsce
Amerykanie przerzucali przez Polskę ludzi podejrzanych o terroryzm. Rząd Leszka Millera nie tylko wiedział o tajnych lotach, ale kamuflował tę operację. CIA dostała też do dyspozycji kilkunastu oficerów naszych służb wywiadowczych
Informacje o więzieniach CIA w Polsce nie są prawdziwe – zapewniały kolejne polskie rządy od 2005 r., kiedy po raz pierwszy zachodnia prasa napisała o tajnych lądowaniach amerykańskich samolotów na Mazurach. Dziennikarze „Rz” i TVP Info dotarli do dokumentów podważających stanowisko władz RP.
Wszystko odbywało się w Starych Kiejkutach, gdzie od lat 70. działa tajna jednostka wojskowa nr 2669 (nieoficjalnie Ośrodek Szkolenia Kadr Wywiadu), oraz oddalonym o 20 km niewielkim lotnisku w Szymanach. Właśnie tam 5 grudnia 2002 r. o godzinie 14.56 wylądował samolot Gulfstream o numerze N63MU. Miał przywieźć agentów CIA, by zorganizowali bazę w „szkole szpiegów”.
Od lutego 2003 r. do Szyman zaczął regularnie latać inny gulfstream o numerze N379P, należący oficjalnie do prywatnej amerykańskiej firmy. Pierwszy raz wylądował 8 lutego. Przyleciał z Rabatu w Maroku.
Samolot, który według zachodniej prasy był wykorzystywany przez CIA do przerzutu osób podejrzanych o terroryzm i związanych przede wszystkim z al Kaidą, przylatywał do Szyman w 2003 r. jeszcze cztery razy – 7 marca, 25 marca, 6 czerwca i 30 lipca. Startował z Kabulu, w naszej przestrzeni powietrznej otrzymywał zaś status samolotu rządowego. Zgodę wydały polskie władze.
Niektóre z tych lotów starano się ukryć, wprowadzając w błąd Eurocontrol – instytucję odpowiedzialną za kontrolę ruchu lotniczego nad Europą. Załoga samolotu zgłaszała, że leci do Warszawy, w rzeczywistości lądowała w Szymanach. Z dokumentów, jakie Eurocontrol przekazał badającej sprawę komisji Parlamentu Europejskiego, wynika, że 30 lipca 2003 r. gulfstream N379P znajdował się na lotnisku w Taszkencie, a dzień później odleciał do Glasgow. W rzeczywistości 30 lipca samolot przyleciał z Kabulu do Szyman. Tu zatankował paliwo. Redakcja „Rz” dysponuje fakturą za tę usługę.
Od stycznia 2008 r. prokuratura sprawdza informacje o bazie CIA na Mazurach. Śledczy badają przekroczenie uprawnień, które mogło prowadzić do utraty suwerenności części terytorium RP. – Tym terytorium była baza CIA w Kiejkutach – mówi nasz informator.
Dotarliśmy do świadka, który w 2003 roku widział, kogo przewoziły samoloty Gulfstream. Jego zeznania znajdują się również w aktach śledztwa: „Z samolotu wyprowadzono osoby zakute w kajdanki, z opaskami na oczach”. Robert Majewski, prokurator prowadzący śledztwo, odmawia komentarza.
Badając loty CIA, ustaliliśmy również, że na początku 2002 r. USA „wynajęły” od nas kilkunastu oficerów wywiadu. – Były to osoby mające doskonałe kontakty na Bliskim Wschodzie – mówi jeden z oficerów służb.
– Amerykanie mają nam za co dziękować – dodaje wysoki rangą były oficer.
Biuro prasowe CIA odmówiło skomentowania tej sprawy.
kalendariumOd współpracy do oskarżeń
początek 2002
∑ Polska przekazuje USA agentów na Bliskim Wschodzie. To wstęp do utworzenia bazy CIA w Starych Kiejkutach.
XII 2002 – IX 2003
∑ Maszyny CIA lądują w Szymanach.
XI 2005
∑ „Washington Post” pisze, że od 2001 r. CIA miała sieć tajnych więzień. Telewizja ABC i Human Rights Watch twierdzą, że jedno z nich było w Polsce.
VI 2006
∑ Polska i Rumunia zgodziły się na tajne więzienia CIA
– ogłasza szwajcarski senator Dick Marty w raporcie dla Rady Europy. Nie przedstawia niezbitych dowodów. Podobne informacje
zawierają raporty europarlamentu (XI 2006) i Komisji Europejskiej (XI 2007).
IX 2006
∑ Prezydent George W. Bush przyznaje, że CIA miała sieć tajnych więzień, nie ujawnia jednak ich lokalizacji.
Adam Krzykowski jest dziennikarzem TVP Info















