REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Włochy

Silvio Berlusconi oskarża media

Piotr Kowalczuk 05-04-2009, ostatnia aktualizacja 06-04-2009 06:31
Silvio  Berlusconi
źródło: AFP
Silvio Berlusconi

Włoski premier, zirytowany wytykaniem mu gaf przez włoskie media, oskarżył je o manipulację. W tym kontekście przypomniał blisko pół wieku komunistycznych kłamstw w sprawie Katynia

Relacje włoskich mediów ze szczytu G20 w Londynie zostały zdominowane przez doniesienia, że brytyjską królową Elżbietę II zirytował okrzyk Berlusconiego „Mr. Obama!”. Pałac Buckingham poczuł się zmuszony do opublikowania dementi, w którym czytamy, że nie było żadnej gafy ani obrazy królewskiego majestatu, a całemu spotkaniu towarzyszyła „hałaśliwa, wesoła i przyjacielska atmosfera”.

Sobotnie uroczystości w Strasburgu i Kehl przesłoniły obrazki z Berlusconim, który – zamiast pozować do wspólnego zdjęcia – rozmawia przez telefon komórkowy. Włoskie media orzekły, że Berlusconi znów skompromitował Włochy.Tymczasem okazało się, że na prośbę odchodzącego szefa NATO Jaapa de Hoop Scheffera premier starał się przekonać tureckiego premiera Recepa Tayyipa Erdogana do kandydatury Andersa Fogha Rasmussena na sekretarza generalnego sojuszu. Za mediację podziękował potem publicznie Berlusconiemu prezydent Turcji Abdullah Gül.

Tymczasem z okazji zaplanowanej dwa miesiące temu demonstracji przeciw polityce antykryzysowej Berlusconiego do Rzymu zjechali, zwiezieni z całych Włoch, lewicowi związkowcy. Domagali się od rządu pieniędzy.

Te trzy wydarzenia stały się okazją do niewybrednych ata- ków na premiera, który nie wytrzymał i zareagował. Przemawiając w Pradze, nazwał włoskich dziennikarzy „hultajami, którzy kłamią i działają na szkodę Włoch”. Zagroził, że może zaapelować o bojkot kłamców, a wielu Włochów – podkreślił – liczy się z jego zdaniem. Dał kolejny przykład kłamstw lewicy, wymieniając organizatorów rzymskiej demonstracji, którzy twierdzili, że bierze w niej udział 2,6 mln osób, podczas gdy było ich niecałe 200 tys. Dodał, że to „kłamstwa absolutne lewicy”, podobnie jak w przypadku zbrodni katyńskiej.

Premier powiedział też, że obejrzał kilka dni temu film Andrzeja Wajdy i przypomniał, że od 1940 r. do upadku muru berlińskiego włoska lewica powtarzała, że to niemiecka zbrodnia i terroryzowała tych, którzy twierdzili inaczej. To aluzja do prof. Vincenzo Palmieriego, który był członkiem komisji badającej zbrodnię na zaproszenie Niemców. Pod wpływem nacisków, gróźb i demonstracji włoskich komunistów zniszczył posiadaną dokumentację. Berlusconi dodał, że „ta komunistyczna mentalność jest nadal obecna we Włoszech”. Mówiąc o filmie „Katyń”, stwierdził, że każdy powinien go obejrzeć, by zobaczyć, do czego może doprowadzić szalona ideologia. Ujawnił, że polecał film przywódcom spotkanym w Londynie i Strasburgu, a brytyjski premier Gordon Brown przyrzekł to zrobić.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Joanna Mucha: kto wybrał drużyny do Superpucharu?

"Kto wybrał drużyny do tego meczu?" - miała zapytać minister sportu Joanna Mucha podczas spotkania poświęconego organizacji meczu Wisły Kraków z Legią Warszawa >>