REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Społeczeństwo

Pół miliona Hiszpanów maszerowało w obronie życia

Małgorzata Tryc-Ostrowska 29-03-2009, ostatnia aktualizacja 30-03-2009 06:50
źródło: AFP
Redakcja poleca:

Powstrzymajmy rządowy walec śmierci – apelowali uczestnicy manifestacji w Madrycie. Hiszpanie masowo protestowali przeciw planom rządu José Zapatero, który forsuje aborcję na życzenie i chce pozwolić nastolatkom na usuwanie ciąży bez wiedzy rodziców.

zobacz zdjęcia

W Madrycie w trwającym dwie godziny marszu wzięło udział pół miliona ludzi. W samo południe uczestnicy protestu ruszyli sprzed Ministerstwa ds. Równości, które przygotowuje projekt nowej ustawy aborcyjnej, pod Kongres Deputowanych. „Nie ma prawa do zabijania, jest prawo do życia" – głosił gigantyczny transparent niesiony na czele manifestacji. „Zapatero, twoja matka powiedziała – tak", „Usuńmy ustawę, nie życie" – skandowali protestujący. Większość była ubrana na czerwono. - To dopiero początek – mówi „Rz" szef Instytutu Polityki Rodzinnej Eduardo Hertfelder. – Ukoronowaniem tej mobilizacji będzie wielka manifestacja w okolicach października, listopada, kiedy projekt ustawy będzie gotowy – dodaje.

Hiszpania stała się prawdziwym polem bitwy między obrońcami tradycji i przywiązania do chrześcijańskich wartości a zwolennikami państwa laickiego, z ograniczoną rolą Kościoła katolickiego. Socjalistyczny rząd Zapatero wkroczył na ścieżkę wojny z Kościołem, wprowadzając małżeństwa homoseksualne i szkolne zajęcia z edukacji obywatelskiej, mocno naznaczone lewicową ideologią. Liberalizacja ustawy aborcyjnej (obecne przepisy są zbliżone do polskich) to kolejna odsłona konfliktu.

Na manifestacji zabrakło przywódców prawicowej opozycji. – Partia Ludowa przychodzi na nasze manifestacje wyłącznie wtedy, gdy może zyskać głosy w wyborach – mówił z przekąsem Jesus Poveda, szef ruchu obrony życia Provida Madrid.

O tym, że publiczne występowanie przeciwko aborcji jest obowiązkiem biskupów i wiernych, przypomniał Hiszpanom przed niedzielnymi protestami przewodniczący Papieskiej Akademii Życia arcybiskup Rino Fisichella. – Historia wystawi rachunek obecnym czasom za dramat aborcji – dodał.

Wcześniej hiszpański episkopat zainicjował kampanię reklamową, która ma uświadomić społeczeństwu brutalną prawdę, że w Hiszpanii niektóre dzikie zwierzęta są lepiej chronione niż nienarodzone dzieci.

Kampania antyaborcyjna dotarła również do szkół. W jednej z nich 15-latki mogły obejrzeć kontrowersyjny film, na którym zdjęcia poćwiartowanych płodów zestawiono z obrazem rozbawionego premiera Zapatero i jego ministrów.

Przeciw liberalizacji aborcji wystąpiło też w „Deklaracji madryckiej" 1000 hiszpańskich naukowców i intelektualistów. Próbowali przekonać rząd, że „jest aż nadto oczywiste, iż życie zaczyna się w momencie zapłodnienia".

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Madonna i powstanie? A czemu nie?

Powstańcy warszawscy proponują: – Niech Madonna 1 sierpnia zaśpiewa „powstańczy czterowiersz” >>