REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Szkolnictwo wyższe

Antykomuniści precz z uczelni

Cezary Gmyz 24-02-2009, ostatnia aktualizacja 24-02-2009 21:01
Uniwersytet Szczeciński nie chce promocji książki ks, Isakowicza-Zaleskiego
autor: Bosiacki Roman
źródło: Fotorzepa
Uniwersytet Szczeciński nie chce promocji książki ks, Isakowicza-Zaleskiego

Uniwersytet Wrocławski odwołał konferencję naukową z udziałem osób o przekonaniach antykomunistycznych. Uniwersytet Szczeciński odwołał spotkanie z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. Władzom UWr nie przeszkadza jednak głoszenie w jej murach zakazanej przez konstytucję propagandy komunistycznej. Uniwersytet Szczeciński zaś nie protestował przeciw promocji książki gejowskiego działacza.

W najbliższy czwartek na Uniwersytecie Wrocławskim odbędzie się promocja książki „Chiny na drodze socjalistycznej modernizacji” profesora Zbigniewa Wiktora. Ten wykładowca UWr od lat nie ukrywa, że jest członkiem Komunistycznej Partii Polski, choć działalność organizacji odwołujących się do ideologii komunistycznej w Polsce jest zakazana.

Ulubionym celem jego podróży są państwa, gdzie panuje komunistyczna dyktatura - Korea Północna oraz Chińska Republika Ludowa. Ustrój tej ostatniej prof. Wiktor zachwala w swojej najnowszej książce. „ChRL jest państwem dyktatury ludu (proletariatu), w którym rozwija się socjalistyczna demokracja. Program rozwoju Chin oparty jest na założeniach marksizmu-leninizmu, myśli Mao Zedonga, teorii Deng Xiaopinga i teorii trzech reprezentacji. Socjalizm w Chinach budowany jest zgodnie z chińską specyfiką, która zakłada tworzenie średniozamożnego harmonijnego społeczeństwa. W polityce międzynarodowej Chiny prowadzą politykę pokoju, przeciwstawiają się zagrożeniom wojny i hegemonizmu. Z tych powodów Chiny w dobie globalizacji są nie tylko nadzieją, ale także realną podporą dla sił pokoju i postępu społecznego na całym świecie. Chiny skutecznie opanowały kryzys finansowy końca 2008 r. i można się spodziewać, że dzięki mechanizmom socjalistycznej gospodarki rynkowej jeszcze bardziej wzmocnią swój potencjał w gospodarce światowej” – pisze profesor Wiktor z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Ta sama uczelnia odwołała w ostatniej chwili konferencję naukową poświęconą polityce historycznej. Formalnym pretekstem był udział w konferencji prof. Jerzego Roberta Nowaka, związanego z Radiem Maryja. Nowak miał mówić o roli Polaków w polityce historycznej naszych wschodnich sąsiadów. Jednak po tym, jak dziennikarze lokalnego dodatku wysunęli oskarżenia wobec Nowaka o antysemityzm, władze uczelni się wystraszyły.

Kontrowersje miała wzbudzać też obecność publicysty „Rzeczpospolitej” Piotra Semki, który miał mówić o polityce historycznej Niemiec.

Szczecin: Isakowicz-Zaleski zły, Biedroń dobry

Do podobnej sytuacji doszło na Uniwersytecie Szczecińskim. Pisze o tym portal niezalezna.pl. 4 marca ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski miał promować na uczelni swoją najnowszą książkę „Przemilczane ludobójstwo na Kresach”. Promocję jednak od odwołano. W rezultacie musiano szukać nowej sali. Spotkanie dojdzie do skutku jednak poza uniwersytetem. Zorganizuje je stowarzyszenie „Czas, przestrzeń, tożsamość”.

Ta sama uczelnia nie protestowała, gdy w grudniu 2007 na US swoją książkę poświęconą homoseksualizmowi promował Robert Biedroń.

Nie są to jedyne przypadki represji wobec osób głoszących poglądy antykomunistyczne i prolustracyjne na polskich uczelniach. Niedawno „Rzeczpospolita” opisała sprawę dr. Marka Migalskiego, który nie może otworzyć przewodu habilitacyjnego na macierzystej uczelni oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Chiny: 7 lat więzienia za wiersz

Sąd w Hangzhou skazał poetę Zhu Yufu na siedem lat więzienia za wiersz, w którym wezwał on rodaków do wyjścia na ulice >>