REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

USA

Sąd nie wątpi w obywatelstwo Obamy

jen, Anna Wickers 08-12-2008, ostatnia aktualizacja 09-12-2008 00:15

Amerykański Sąd Najwyższy odrzucił pozew wniesiony przez emerytowanego adwokata z New Jersey, Leo Donofrio. Utrzymywał on, że przyszły prezydent nie spełnia wymogów konstytucji, zgodnie z którą tylko obywatel amerykański urodzony w Stanach Zjednoczonych może sprawować ten urząd.

Zdaniem Donofrio, w chwili urodzenia (w Honolulu na Hawajach w 1961 roku) Obama — którego matka była Amerykanką, a ojciec Kenijczykiem — uzyskał jednocześnie obywatelstwo Wielkiej Brytanii. W tym bowiem czasie Kenia była kolonią brytyjską.

Donofrio zwrócił się do Sądu Najwyższego tuż przed wyborami, domagając się przełożenia ich terminu do momentu rozważenia kwestii obywatelstwa. Próba ta się nie powiodła. Sprawa nabrała jednak rozgłosu po wyborach, kiedy zainteresował się nią jeden z 9 sędziów Sądu Najwyższego, Clarence Thomas, i przedstawił pozew pozostałym kolegom.

Gra pozwami

Pozew Donofrio, jest tylko jednym z kilkunastu, jakie złożono w ostatnich miesiącach w amerykańskich sądach. W sierpniu mieszkaniec Pensylwanii Philip Berg, zwolennik Hillary Clinton, usiłował w ten sam sposób zapobiec nominowaniu Obamy na kandydata Partii Demokratycznej. Sąd Najwyższy oddalił wniosek.

W kilku pozwach, które złożono w lokalnych sądach, głównie na Hawajach, wręcz podano w wątpliwość autentyczność metryki urodzenia, której oryginał znajduje się pod kluczem w archiwach tego stanu. Domagano się, aby sądy dokonały jej uwierzytelnienia. W innych zarzucano, że podczas pobytu z matką w Indonezji przyszły prezydent, który wówczas był dzieckiem, utracił obywatelstwo amerykańskie.

Ponieważ zarzuty, że coś jest nie w porządku z obywatelstwem Baracka Obamy pojawiły się w trakcie kampanii wyborczej, jego sztab zamieścił kopię metryki w internecie. Autentyczność metryki potwierdziły również władze stanu Hawaje. Nie przekonało to wątpiących.

"Rz" Online
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

PO hojnie opłaca swoich

Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz hołubi nagrodami burmistrzów z Platformy Obywatelskiej, nawet tych z fatalnymi wynikami finansowymi >>