REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Unia Europejska

Po co Unii tylu urzędników

Piotr Zychowicz 12-08-2008, ostatnia aktualizacja 12-08-2008 04:00

Według brytyjskiego instytutu Open Europe Unia zatrudnia 170 tysięcy urzędników. Mniej więcej tyle osób, ile mieszka w Olsztynie

– Wiedzieliśmy, że nadmiernie rozrośnięta biurokracja jest jednym z największych problemów Unii, ale wyniki naszych badań nas zaskoczyły. Nie przypuszczaliśmy, że europejskie instytucje zatrudniają aż 170 tysięcy osób – powiedział „Rz” Hugo Robinson z konserwatywnego instytutu Open Europe.

Robinson i jego koledzy jako pierwsi policzyli wszystkich ludzi „odpowiadających za kształtowanie polityki Unii Europejskiej”. Okazało się, że jest ich dwa razy więcej niż żołnierzy w brytyjskiej armii. Co ciekawe, eurokraci zapewniali dotychczas, że do sprawnego funkcjonowania Unii potrzeba – góra – 32 tys. osób, czyli – jak argumentowali – zespół urzędników pracujący w administracji średniej wielkości europejskiego miasta.

Jak wyliczyli eksperci z Open Europe, w rzeczywistości jest ich sześć razy więcej. Gdyby zebrać ich w jednym miejscu, zaludnilliby miasto wielkości brytyjskich Swansea czy Portsmouth. W Polsce – Olsztyn, Bielsko-Białą (po 175 tysięcy mieszkańców) lub Rzeszów (166 tysięcy).

Eurokraci to bowiem nie tylko tysiące urzędników wypełniających biura i korytarze w siedzibach Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. To także 45 tysięcy ludzi zatrudnionych w ponad tysiącu rozmaitych grup eksperckich. Na przykład Grupa ds. Dyrektyw dotyczących Wind, Grupa Ekspertów ds. Wody Mineralnej czy Grupa Ekspertów ds. Przypraw.

Osiem tysięcy ludzi pracuje w komitetach odpowiedzialnych za wprowadzanie w życie tysięcy produkowanych przez unijne instytucje przepisów, a dziesięć tysięcy jest zatrudnionych przez zagraniczne biura UE. Wszyscy ci ludzie mają wysokie zarobki i liczne przywileje socjalne.

– Jeden z moich znajomych pracował dwa lata w jednej z komisji. Odszedł z pracy, a oni dali mu dwuletnią odprawę. Unia Europejska jest wyjątkowo hojna dla swoich urzędników. Łatwo wydaje się nie swoje pieniądze – podkreśla Robinson.

Informacje zawarte w raporcie Open Europe wywołały w Wielkiej Brytanii burzę. „Gigantyczna liczba eurokratów jest utrzymywana z pieniędzy naszych podatników. Duża część z tej armii gryzipiórków zajmuje się wyłącznie mnożeniem biurokratycznych barier” – powiedział cytowany przez „Daily Telegraph” minister ds. Europy w konserwatywnym gabinecie cieni Mark Francois. Wezwał rząd do położenia kresu tej sytuacji.

45 tysięcy osób pracuje w rozmaitych grupach eksperckich. Takich jak Grupa Ekspertów ds. Wody Mineralnej

Rzecznik Komisji Europejskiej stwierdził, że Open Europe przesadził w swoich wyliczeniach i że niepotrzebnie wrzucił do jednego worka unijnych urzędników i doradców. Nie poinformował jednak, ile osób tak naprawdę zatrudnia Unia.

– Zgromadzenie danych wykorzystanych w naszym raporcie nie było proste. Unia z jakichś powodów nie chce się chwalić, ilu ma urzędników – przyznaje Hugo Robinson. – Wszystko to jest bardzo niepokojące. Ci ludzie roszczą sobie prawo do decydowania o najdrobniejszych szczegółach naszego życia, a my właściwie nic o nich nie wiemy. Unia Europejska jest obecnie bardzo zamkniętą, nieprzejrzystą organizacją.

Przeczytaj więcej o:  Europejska, unia

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Unia: znów bez przełomu

Unijny szczyt nie znalazł cudownych recept na rozwiązanie kryzysu i ożywienie gospodarki >>