Opinie
W poszukiwaniu kapitału
Emisja obligacji skierowana do inwestorów muzułmańskich ułatwiłaby Polsce rozmowy dotyczące dywersyfikacji dostaw ropy i gazu, a także pozyskanie pasywnego inwestora dla firm z sektora naftowego
Czas kryzysu zmusza do poszukiwania nowych rozwiązań i pomysłów, które pomogą zdobyć kapitał. Zasada ta dotyczy zarówno firm, które muszą przekonać banki czy fundusze inwestycyjne do pozyskania gotówki, jak i rządów. Mimo spadków cen ropy kraje naftowe Zatoki Perskiej wciąż pozostają jednym z nielicznych źródeł gotówki – o czym świadczyć może chociażby zakup akcji Daimlera przez emirat Abu Zabi, który zainwestuje 1,95 mld euro w stuttgarckiego producenta samochodów.
Bankowość muzułmańska już dawnonie jest domeną krajów arabskich i muzułmańskich, ale częścią światowego systemu bankowego
Do niedawna niekwestionowanym centrum bankowości muzułmańskiej w Europie była Wielka Brytania. Pierwszy muzułmański bank, uregulowania prawne ułatwiające działalność, spora baza klientów i najwięcej przedstawicielstw ze świata islamu – tak właśnie wygląda Londyn z perspektywy kapitału muzułmańskiego.
Kryzys finansowy na świecie i konieczność przyciągnięcia inwestorów zagranicznych spowodowały, że dominację brytyjską w tym zakresie postanowiła naruszyć Francja. Kiedy francuska minister finansów Christine Lagarde podczas konferencji poświęconej muzułmańskiej bankowości i finansom w listopadzie 2008 r. powiedziała, że Francja jest „zdeterminowana, by Paryż stał się centrum bankowości muzułmańskiej”, bardzo szybko nastąpiły kolejne kroki – Francja zmieniła prawo podatkowe tak, aby ułatwić działanie muzułmańskim instytucjom bankowym i aby muzułmańskie instrumenty finansowe były opodatkowane tak samo jak tradycyjne. Dodatkowo we francuskim parlamencie toczą się dyskusje nad wdrożeniem ułatwień, które pozwolą na wprowadzanie akcji muzułmańskich firm i obligacji – sukuków – do obrotu giełdowego.
Trzy banki muzułmańskie postanowiły odpowiedzieć na zaproszenie i otworzyć swoje przedstawicielstwa jeszcze w 2009 roku. Są to: Al Baraka Islamic Bank, Qatar Islamic Bank i Kuwait Finance House. W ślady Francji planuje pójść Hongkong, który także zamierza zmienić swoje prawo podatkowe, aby obligacje muzułmańskie – sukuki – były opodatkowane w ten sam sposób co papiery tradycyjne.
Rozwiane wątpliwości
I wreszcie także Rosja, a konkretnie druga największa grupa bankowa w tym kraju, VTB, zamierza wyemitować pierwsze w regionie obligacje muzułmańskie. Zgodnie z opinią analityków banku rosyjskie firmy muszą być bardziej kreatywne w pozyskiwaniu kapitału, biorąc pod uwagę to, że tradycyjne źródła pozyskiwania funduszy wyschły. – Szukamy możliwości wkroczenia na ten rynek (bankowości muzułmańskiej) – zarówno dla nas, jak i naszych klientów – mówi Jurij Sołowiow, szef VTB Capital (inwestycyjnej części grupy).
Wątpliwości natury moralnej i etycznej co do stosowania zasad finansowania muzułmańskiego w Europie zostały w dużej mierze rozwiane dzięki bardzo pochlebnemu komentarzowi na temat etyki bankowości muzułmańskiej, który ukazał się w tym roku w watykańskim „L’Osservatore Romano”: „Etyczne zasady, na których oparta jest bankowość muzułmańska, mogą zmniejszyć dystans pomiędzy bankiem a klientami i przywrócić prawdziwego ducha, którym powinna się kierować każda instytucja finansowa (…) Banki Zachodu mogłyby równolegle używać narzędzi, takich jak obligacje muzułmańskie znane jako sukuki”.
Bankowość muzułmańska już dawno nie jest domeną krajów arabskich i muzułmańskich, ale częścią światowego systemu bankowego. By zrozumieć rolę i skalę zjawiska, warto wspomnieć, że wśród dziesięciu największych emitentów obligacji muzułmańskich w roku 2007 były cztery banki muzułmańskie bądź wywodzące się z krajów arabskich, a kolejnych sześć to czołówka banków światowych (HSBC Amanah, Barclays Capital, JP Morgan, Deutsche Bank, Citigroup, Standard Charterer Bank, Credit Suisse). W roku 2008 sytuacja wyglądała podobnie, tyle tylko, że zmieniła się kolejność i część banków (np. doszedł francuski Calyon).
Polska nie przedstawiła niemającym dotąd problemów z płynnością inwestorom arabskim atrakcyjnej finansowo oferty – poza standardowymi pakietami prywatyzacyjnymi















