REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Gospodarka

Akcje

Na warszawskim parkiecie możliwa korekta

Jarosław Anusz 22-03-2010, ostatnia aktualizacja 22-03-2010 01:59

Tomasz Jerzyk, analityk DM BZ WBK

Ubiegły tydzień zakończył się zwyżkami, bo wygasały instrumenty pochodne. W tym tygodniu na rynku przeważać będzie presja podażowa, czyli inwestorzy będą chcieli sprzedawać akcje. To może lekko pogłębić korektę i WIG20 ma szansę spaść do ok. 2340 – 2480 pkt. Dodatkowy czynnik ryzyka to umocnienie dolara, które wpływa na ceny surowców i np. wyceny spółek paliwowych. Uważam, że koniec kwartału ma szansę jednak zaowocować wzrostem. Za zwyżką indeksów przemawia hossa na rynkach amerykańskich.

Marcin Bilbin, diler walutowy Banku Pekao

Istotne zmiany na rynku walutowym są możliwe, jeżeli złoty zejdzie poniżej 3,86 za euro lub osłabi powyżej 3,91. Te techniczne poziomy są obecnie bardzo istotne i brane przez rynek pod uwagę. W tym tygodniu kurs euro będzie do nich zbliżony. Bez większej korekty na światowych rynkach inwestorzy się nie wystraszą i nie zdecydują na sprzedaż polskiej waluty. Należy również pamiętać, że zagranica wciąż jest bardzo pozytywnie nastawiona do polskich aktywów i chętnie w nie inwestuje.

—not. j.a.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Rząd odetchnął, dług poniżej 55 proc. PKB

W 2011 roku zadłużenie wzrosło wobec 2010 roku, ale nie przekroczyło 54 proc. PKB. Byłoby wyższe, gdyby nie interwencje na rynku walutowym >>