REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Gospodarka

Gospodarka

Grupa Mędrców zastąpi wolny rynek

Krzysztof Szwałek 18-03-2010, ostatnia aktualizacja 18-03-2010 03:10

Komisja Europejska chce wspierać technologie, które dają szanse na stworzenie innowacyjnych produktów i usług. Problem w tym, że metoda ich selekcji przypomina czasy gospodarki planowej

Strategia Unii Europejskiej na rzecz kluczowych technologii wspomagających (key enabling technologies) ma być punktem zwrotnym w myśleniu o rozwoju i innowacyjności w Europie. Do tej pory Bruksela inicjowała działania dotyczące pojedynczych branż – teraz chce wprowadzić międzysektorową politykę, której celem jest wsparcie kilku, kilkunastu technologii o największym znaczeniu dla innowacyjności. Wspólnotowa strategia ma ułatwić finansowanie badań, transfer technologii i ich komercjalizację.

Analizujący plany Komisji eksperci niemieckiego Centrum für Europäische Politik (CEP) nie mają wątpliwości – lepsza koordynacja badań w skali europejskiej ułatwiłaby konkurencję z USA i Japonią. Stanowczo odrzucają jednak zaproponowaną przez Komisję Europejską metodę selekcjonowania technologii, które należałoby wspierać z publicznych środków.

Według Brukseli powinna się tym zająć grupa ekspertów wysokiego szczebla – miałaby ona przygotować „wspólną, długoterminową strategię”. – Ta grupa nie powinna powstawać – twierdzą specjaliści CEP. – O tym, które technologie są faktycznie użyteczne, przekonać nas może tylko rynkowa konkurencja. Nie można jej zastępować procedurami rodem z gospodarki planowej – przekonują.

24,8 proc. wartości produkcji zaawansowanej technologicznie wydaje się w UE na działalność R&D.

Podobnego zdania jest Piotr Stolarczyk, ekspert Forum Obywatelskiego Rozwoju. – Odgórny sposób decyzji i wyboru kluczowych technologii wspomagających budzi wątpliwości. Jego konsekwencją może być zaburzenie konkurencji między technologiami.

W komunikacie Komisji dotyczącym kluczowych technologii są też na szczęście zapisy niebudzące zastrzeżeń. Chodzi m.in. o pomysł jednolitego patentu europejskiego i wspólnotowego systemu rozstrzygania sporów patentowych. Na oba rozwiązania firmy zajmujące się innowacjami czekają od lat.

– Sektor prywatny będzie prowadził praktyczne badania tylko wtedy, gdy zapewniona zostanie odpowiednia ochrona własności intelektualnej. Wprowadzenie patentu UE będzie temu służyć – komentują analitycy CEP.

– Działania zmierzające do lepszego zabezpieczenia praw własności intelektualnej są niezwykle ważne także dla Polski. Ochrona patentowa w naszym kraju wciąż jest bowiem niedoskonała – dodaje Piotr Stolarczyk. – Do Urzędu Patentowego trafia tylko 2 proc. wszystkich zgłoszeń z Unii Europejskiej.

Według zamierzeń Brukseli raport grupy ekspertów wysokiego szczebla na temat kluczowych technologii powstać ma jeszcze w tym roku. Wcześniej Komisja Europejska chce przeanalizować unijne przepisy dotyczące badań, rozwoju i innowacji, by usunąć z nich bariery ograniczające postęp technologiczny.

Pełna wersja analizy dostępna jest na stronie Fundacji FOR

www.for.org.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Rząd odetchnął, dług poniżej 55 proc. PKB

W 2011 roku zadłużenie wzrosło wobec 2010 roku, ale nie przekroczyło 54 proc. PKB. Byłoby wyższe, gdyby nie interwencje na rynku walutowym >>